Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ja co prawda po CC, ale nie wspominam tragicznie połogu. Przez ok.2tyg krwawiłam. Bolał brzuch po cięciu. Chyba najbardziej pierwsze dni przeszkadzał mi zapach. Nie umiem go nazwać, ale to taki zapach jak organizm oczyszcza się. I pierwsze dni pocilam się dużo. Także dla mnie po cc tragedii nie było.Hej,
właśnie trafiłam na wpis mamy ginekolog na temat połogu. Przeczytałam go i komentarze pod nim... nie miałam zielonego pojęcia że tak to wygląda! 90% dziewczyn wspomina ten czas jako jeden z najgorszych w życiu. Ja myślałam że kilka dni będę obolała i zmęczona, liczyłam się też, znając siebie, z rozchwianiem emocjonalnym... ale tak naprawdę połowy rzeczy o połogu nie wiedziałam! Dziewczyny które rodziły, jak to u Was było? Tatusiek dostanie 10 dni wolnego po porodzie a potem będę samiusieńka jak palec od 6 rano do 17, bez nikogo bliskiego do ewentualnej pomocy i szczerze mówiąc trochę trzęsę portkami że nie dam rady...
Napisane na SM-G955F w aplikacji Forum BabyBoom
No jeśli lekarz ma dobry sprzęt to też bym mu ufała.Ja się zgadzam z tymi 3 prenatalnymi. Nie robię ich tylko dlatego że mój prowadzący tak powiedział , czy dobrze czy źle nie wiem... Ufam mu na tyle że zawierzam jego opinii. I temu że wyniki badań są dobre , i póki co nie ma żadnych nieprawidłowości w ciąży. Mam nadzieję tylko że się to nie zmieni
Dziś BYłam w szpitalu u niego właśnie na usg, sprawdzał te przepływy są prawidłowe, płyn owodniowy ok, łożysko młode. Pod tym względem wygląda na to że wszystko jest w porządku. Obserwować , w razie czego przyjeżdżać.
Jak wszystko ok , to sobie porcję witaminek jeszcze dałyśmyZobacz załącznik 844682 Zobacz załącznik 844682 Zobacz załącznik 844682
Podklady na łożko kupie do szpitala i do domu. Właśnie po CC mniej się krwawi, więc dużo nie kupuje. W domu nie przydały mi się ostatnim razem. Te duże podpaski będę używać w szpitalu w domu wrócę do normalnych podpasek. Nie lubilam tych dużych podkładów, źle mi w nich było, źle spalo, chodziło.Mi o połogu wspominały siostry i jedna znajoma... Zgodnie wszystkie stwierdziły, że sam poród to jest nic w porównaniu z tym co jest po. Poród trwa ileś tam godzin, rodzisz i masz dzidziusia i wtedy się zaczyna... Nawet ostatnio położna w szkole rodzenia mówiła, że z kobiety naprawdę się leje, pierwszy tydzień to nic fajnego, ale wiadomo że wszystko mija.
A propo tego tematu. Będziecie zaopatrzone w takie podkłady na łóżko, takie większe? Nie wiem jak to wygląda ale może te które rodziły się wypowiedzą. Bo w nocy najbardziej się boję że łóżko zabrudzę czy coś... i nie wiem ile potrzeba tych podkładów poporodowych, takie a'la większe podpaski. Kupiłam na razie jedną paczkę do szpitala, ale chyba naiwna jestem mi tyle wystarczy?
Poza tym przeraża mnie to, bo właściwie odkąd dostałam okres jako nastolatka używam tylko tamponów i wizja że ze mnie coś wycieka jest dla mnie przerażająca i z pewnością będę chodzić wkurzona, no ale trzeba przeżyć...
Pamiętam że u nas na szkole rodzenia a propos tematu o roli osoby towarzyszące podczas porodu (na ten temat chodzi się w parach), było o depresji poporodowej i baby blues.też się dziwię, czemu to jest taki przemilczany temat - czy nie pasuje do słodkiej wizji macierzyństwa jak z reklamy?
pamiętam, że po pierwszym porodzie to byłam taka trochę "zła", że nikt mnie nie uprzedził, że tak może być. wszyscy rozmawiają jaki trudny i ciężki (lub łatwy) miał poród, a o połogu cisza... a przecież te pierwsze tygodnie z maluszkiem są mega ważne i trudne dla świeżo upieczonej mamy.
Ja używałam w szpitalu podkładu na łóżko, bo psychicznie lepiej się z nim czułam..Mi o połogu wspominały siostry i jedna znajoma... Zgodnie wszystkie stwierdziły, że sam poród to jest nic w porównaniu z tym co jest po. Poród trwa ileś tam godzin, rodzisz i masz dzidziusia i wtedy się zaczyna... Nawet ostatnio położna w szkole rodzenia mówiła, że z kobiety naprawdę się leje, pierwszy tydzień to nic fajnego, ale wiadomo że wszystko mija.
A propo tego tematu. Będziecie zaopatrzone w takie podkłady na łóżko, takie większe? Nie wiem jak to wygląda ale może te które rodziły się wypowiedzą. Bo w nocy najbardziej się boję że łóżko zabrudzę czy coś... i nie wiem ile potrzeba tych podkładów poporodowych, takie a'la większe podpaski. Kupiłam na razie jedną paczkę do szpitala, ale chyba naiwna jestem mi tyle wystarczy?
Poza tym przeraża mnie to, bo właściwie odkąd dostałam okres jako nastolatka używam tylko tamponów i wizja że ze mnie coś wycieka jest dla mnie przerażająca i z pewnością będę chodzić wkurzona, no ale trzeba przeżyć...
Ja też kupuję po 1paczce podkladow na łóżko i tych drugich A jak będą potrzebne to dokupie bo też bardziej podoba mi się wizja ze w domu przejdę na zwykłe podpaski...czas pokaże[emoji16]Podklady na łożko kupie do szpitala i do domu. Właśnie po CC mniej się krwawi, więc dużo nie kupuje. W domu nie przydały mi się ostatnim razem. Te duże podpaski będę używać w szpitalu w domu wrócę do normalnych podpasek. Nie lubilam tych dużych podkładów, źle mi w nich było, źle spalo, chodziło.
Napisane na HUAWEI LUA-L21 w aplikacji Forum BabyBoom

