• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Otyłość w ciąży

reklama
Ja w domu. Nie przyjęli mnie. Zadzwoniłam do swojego gina i powiedział, że w tym szpitalu przesadzają, bez sensu jest mnie trzymać tydzień w szpitalu, jak nic się nie dzieje i do tego kończyć ciążę w 37 tc tylko z powodu położenia dziecka. Mam jutro do niego podejść na wizytę, on sprawdzi co i jak. Jeżeli faktycznie coś będzie nie w porządku to wyślę mnie do szpitala, a jak będzie w porządku, to umówimy się na cc po skończonym 38 tc.
 
Paula to faktycznie ciągle jakieś przeboje masz. Porazka z tym szpitalem :( tylko się wymęczyłaś tam. To powodzenia żeby wszystko było w porządku :* jest jeszcze szansa że mała się odwroci czy już dłuższy czas tak ułożona ??
 
Ja w domu. Nie przyjęli mnie. Zadzwoniłam do swojego gina i powiedział, że w tym szpitalu przesadzają, bez sensu jest mnie trzymać tydzień w szpitalu, jak nic się nie dzieje i do tego kończyć ciążę w 37 tc tylko z powodu położenia dziecka. Mam jutro do niego podejść na wizytę, on sprawdzi co i jak. Jeżeli faktycznie coś będzie nie w porządku to wyślę mnie do szpitala, a jak będzie w porządku, to umówimy się na cc po skończonym 38 tc.
Może nawet lepiej, takie leżenie w szpitalu to nic fajnego. Oby było wszystko ok to umówisz się na konkretny termin na CC i z głowy. Szkoda, że nie udało Ci się sn, no ale siła wyższa nic nie zrobisz. Już niedługo będziesz miała mała przy sobie :)
 
Może nawet lepiej, takie leżenie w szpitalu to nic fajnego. Oby było wszystko ok to umówisz się na konkretny termin na CC i z głowy. Szkoda, że nie udało Ci się sn, no ale siła wyższa nic nie zrobisz. Już niedługo będziesz miała mała przy sobie :)
Jasne, leżenie w szpitalu to żadna frajda. Tylko najpierw lekarz mnie nastraszył, że jestem w takim stanie, że muszą mieć mnie pod obserwacją przed cc, a potem się okazuje, że wcale tak nie jest i nawet mnie nie przyjmą. Jestem wykończona, ale najpóźniej za 2 tygodnie Tosia powinna być z nami
 
Jasne, leżenie w szpitalu to żadna frajda. Tylko najpierw lekarz mnie nastraszył, że jestem w takim stanie, że muszą mieć mnie pod obserwacją przed cc, a potem się okazuje, że wcale tak nie jest i nawet mnie nie przyjmą. Jestem wykończona, ale najpóźniej za 2 tygodnie Tosia powinna być z nami
No wiadomo to jest najgorsze. Ale dziś Cię lekarz zbada i będziesz wiedziała na czym stoisz.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry