reklama

Kto po in vitro?

@Cozza witamy :)
U kogo się leczysz w Bocianie?
Kochana tu dziewczyny wierzą w dr P który wielu już pomógł.
Jednak nie wiem czy przy pierwszym niepowodzeniu bym od razu do niego jechała... ( to tylko moje zdanie! Nie namawiam, nie odradzam)
Co do porażek to ja zawsze miałam ochotę się upić ale w pewnym momencie zawsze mówiłam że to zły pomysł bo na końcu zawsze pojawiał się muł i płacz... więc teraz dzięki wsparciu ekipy forumowe szybciej poprawiam koronę z jedynym lub dwoma drinkami ;)
Hej @Never give up :) Lecze się u dr Mrugacza. Mam nadzieje, że mi pomoże. Szybki, konkrety facet. Działa i to jest najważniejsze. Pomyśle jeszcze o dr P. Zastanawiam się co moge jeszcze zrobić, bo mam mało czasu. Troche stara jestem :) I do tego z problemami :) jestem na forum od 2h i już mi troche lepiej. Wypije melisę i za jakiś czas poprawie koronę.
 
reklama
@gosia321 przykro mi . Ale idz za ciosem !!!! Okres estrofen i transfer i wielki brzuchol .
20180507_153730.jpg
Marcelina pozdrawia 4 stymulacjia 2 transfer
 

Załączniki

  • 20180507_153730.jpg
    20180507_153730.jpg
    1,2 MB · Wyświetleń: 531
Dokladnie tak do konca nie da sie wymazac z glowy tych naszych ciezkich chwil przy porazkach inaczej juz reagujemy na kolejny cios ale jak mowisz wystarczy piosenka i wszystko na chwile wraca. U mnie po pierwszych 2 procedurach byla jeszcze nienawisc choc moze to za duzo powiedziane do kobiet w ciazy i z wozkami dzialaly na mnie jak plachta na byka teraz juz spbie z tym poradzilam i cieszy mnie ten widok i powtarzam sobie ze ja tez bede w ciazy i tez bede pchala wozek
@Kurcia @gosia321 a też tak macie, że wszedzie widzicie kobiety w ciąży?Chyba jestem w stanie każdą wypatrzeć, nawet jak się chowa!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry