Gosia892
Fanka BB :)
Tak, na ten moment jest wszystko w porządku. Byłam już na USG pecherzykowym w 20 dpt i był pięknym 10 mm z ciałkiem zoltkowym. Teraz do 5.06 czekamy na [emoji173]Gosia892 i jak wyniki bety? Udało się?
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Tak, na ten moment jest wszystko w porządku. Byłam już na USG pecherzykowym w 20 dpt i był pięknym 10 mm z ciałkiem zoltkowym. Teraz do 5.06 czekamy na [emoji173]Gosia892 i jak wyniki bety? Udało się?
Na pewno mówiła coś o tabletkach,to chyba nie na naturalnym...Kurcze nie znam się na tym zupełnie,a gadałam z nią zaraz po przebudzeniu się po punkcji i zapamiętałam tylko te 10-12 dni,ale od czego to już nie![]()
@Inulka nie jedna miała przypadek, że żaden zarodek nei przertwał a te co są w brzuchu rosną na piekne i zdrowe dzieciDziewczynki drugi zarodek nie przezyl wiec szanse na ten we mnie sa jeszcze mniejsze i nie mamy nic. Troszke mi sie podlamalo.
Ja też mam sie zjawić jakoś na początku czerwca na wizytę. A masz już jakieś objawy ciążowe? Bo ja jak na razie nic a nic.Tak, na ten moment jest wszystko w porządku. Byłam już na USG pecherzykowym w 20 dpt i był pięknym 10 mm z ciałkiem zoltkowym. Teraz do 5.06 czekamy na [emoji173]
To ja po kazdej punkcji szlam na rozmowe razem z m do dr G. Moze dr P-A tak nie robi.Mnie to zawsze wkurzało. Wiadomo że na punkcji jest się z partnerem. Czemu oni po punkcji z nim nie gadają o zaleceniach, tylko z tą średnio kumatą, półśpiącą, obolałą po zabiegu kobietą? Ja nigdy nie pamietałam co lekarz mówił, a nawet jak coś mi światało, to nie byłam pewna czy to było serio, czy mi się śniłoNajlepiej zadzwoń do doktorki, bo jak chodzi o naturalny, to 12 dc, a jak o sztuczny to wcześniej bo leki się bierze od 2dc.
Kochana alez Ty jestes pozytywna. Czytajac Twoje posty czlowiek nawet jesli ma dola to automatycznie dostaje pozytywnej energii
. Zazdroszcze takiego podejscia... U mnie to zawsze hustawka nastrojów - raz mysle ze musi sie kiedyś udac a zaraz dopada mnie mysl ze moze nie jest mi pisane zostac mama
. I tak w kółko - normalnie psychiatryk by sie przydal i kaftan jak nic
![]()
Bardzo mi przykroOdpadam dziwczyny, za długo nie powymieniałam się inf. Odebrałam kolejny wynik i <0,1. Teraz uzbierać kolejne 10-11 tys graniczy w moim przypadku z cudem, więc nie wiem co dalej będzie. Będę Was podglądała na forum, życzę wszystkim powodzenia i trzymam kciuki
Zrobiłam to samo!!!Kobieto ale się wystraszyłam, przeczytałam w drugą stronę i się wystraszyłam. Pięknie. Gratulacje. :*
Kochana alez Ty jestes pozytywna. Czytajac Twoje posty czlowiek nawet jesli ma dola to automatycznie dostaje pozytywnej energii
. Zazdroszcze takiego podejscia... U mnie to zawsze hustawka nastrojów - raz mysle ze musi sie kiedyś udac a zaraz dopada mnie mysl ze moze nie jest mi pisane zostac mama
. I tak w kółko - normalnie psychiatryk by sie przydal i kaftan jak nic
![]()
@Megi1985@ Niunia współczuję Ci bardzo... tego Solca równiez. Jak dla mnie to jest tam porażkaHej
Jestem na Solcu (zawieźli mnie tutaj ze względu na to że mają ginekologię i chirurgię)doktor powiedział że niestety tak się dzieje,muszą nadal mnie obserwować i najgorszy jest ten płyn z krwiąjakoś tak się dzisiaj załamałam,dodatkowo morfologia źle wychodzi ,wszystko pod górkę,ten szpital też mnie jakoś prderaża ponieważ lekarz dzosiaj dopiero ze mną porozmawiał i zupełnie mówił coś innego niż lekarz w dniu wczorajszym, mam jakieś czarne myśli......