ani_anita
Fanka BB :)
Chyba ogólnie od osobowości. Ja też z tych wyluzowanych, w pierwszej ciąży podobnie, chociaż trochę bardziej o siebie dbałam, do zaleceń lekarza się stosuję, ale bez paniki.Ciekawe od czego to zależy
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Chyba ogólnie od osobowości. Ja też z tych wyluzowanych, w pierwszej ciąży podobnie, chociaż trochę bardziej o siebie dbałam, do zaleceń lekarza się stosuję, ale bez paniki.Ciekawe od czego to zależy
Ja się o mojego tak bałam jeszcze za czasów studenckich, hdy wychodził z domu o 6 wracał koło 21 i całe dni latał z krótkimi przerwami. Nie miał telefonu a ja siedziałam w domu i modliłam się o tyle samo startów co lądowań. Jeszcze mielismy mieszkanie z widokiem na pas startowy i pewnego dnia usłyszałam huk, patrze a tam samolot się pali. W ryk, ubrałam się u wybiegłam z mieszkania w kierunki jednostki bo oczywiscie telefon nie odpowiadał. Biegłam i płakałam tak bardzo, że nie wiele widziałam, potrącił mnie rowerzysta ale nic sie Nam nie stało. Już mam wbiegać na teren jednostki a tam wraca mój ukochany i sie nie mnie pyta co sie stało że tak wyglądam. To mówię, że widziałam wypadek, i że przecież jest tam teraz pełno straży i bałam sie ze to on. A on nawet nie widział że cos sie stało i wracał do domu zadowolony z kebabem w rękuNo jest strach jak co chwile są jakieś tąpnięcia od razu czytam na necie niestety tel Łukasz nie może mieć przy sobie wiec jest odcięty od świata jak pracował jako przodowy fiz w szybie martwiłam się mega teraz skończył szkole zdał egzaminy i awansował nie pracuje już fiz chodzi po dole ale bardziej po katem sprawdzenia robot
Szczerze ciężka praca i trzeba być mega naprawdę mega odpornym psychicznie
Jasne są oddziały gdzie górnicy maja labe ale to nie wszyscy
A kasowo bez szału naprawdę zwykły fizyczny górnik zarobi tak jak w każdej innej oracy dlatego nie ma chętnych do pracy moja mama tez na kopalni pracuje ale w biurze to młodzi którzy przychodzą po tyg sami rezygnują bo jest ciężko a płaca na początku grosze i niestety dzisiejsza młodzież nie jest nauczona pracy wiec takie chłopaki nie wytrzymują presji
@Darka83 właśnie, my się umawiałyśmy na poród w tym tygodniu i coś kiepsko Nam idzieKiedy Ci najbardziej pasuje? Mi niedziela
![]()
Wasi mezowie kibice ? Moze na fajny mecz![]()
Mój to kibicAle patrzę tak, żeby miał akurat wolne, bo już wczoraj dzwoniłam do niego do pracy mówiąc, że chyba rodzę a nie urodziłam
Już wiedzą, ale głupio mi będzie dzwonić 2 raz i jeszcze jak ta sama osoba odbierze to już całkiem
![]()


Kawa 8,90
Ciastko 7,00
Obiad 40,00
Za resztę 300,00 zł bilety zapłaci karta adamsa [emoji23]


Niech ci nie jest głupio ja kiedyś w nocy dzwoniłam na kopalnie i na dole ponad 1000 M pod ziemia szukali adamsa bo mi się wydawało ze ktoś nam się wkrada i nie wiedziała co robić wiec wiesz kopalnia postawiona na nogi wszyscy szukają pod ziemia faceta po czym wkoncu jak go znaleźli pyta się mnie i jak ja ci mam pomoc [emoji23]



Najlepsza <3Ja się o mojego tak bałam jeszcze za czasów studenckich, hdy wychodził z domu o 6 wracał koło 21 i całe dni latał z krótkimi przerwami. Nie miał telefonu a ja siedziałam w domu i modliłam się o tyle samo startów co lądowań. Jeszcze mielismy mieszkanie z widokiem na pas startowy i pewnego dnia usłyszałam huk, patrze a tam samolot się pali. W ryk, ubrałam się u wybiegłam z mieszkania w kierunki jednostki bo oczywiscie telefon nie odpowiadał. Biegłam i płakałam tak bardzo, że nie wiele widziałam, potrącił mnie rowerzysta ale nic sie Nam nie stało. Już mam wbiegać na teren jednostki a tam wraca mój ukochany i sie nie mnie pyta co sie stało że tak wyglądam. To mówię, że widziałam wypadek, i że przecież jest tam teraz pełno straży i bałam sie ze to on. A on nawet nie widział że cos sie stało i wracał do domu zadowolony z kebabem w rękuJeszcze dostałam opie*dol że rowerzyscie wbiegłam pod koła
![]()
Mam tak samo. Gdzieś tak do kwietnia było mi chłodno, a z nadejściem maja najchętniej w samej bieliźnie bym latałaMi tam w brzuszek bylo ciagle chlodno dopoki upaly nie nadeszly, bo sie juz w nic nie zapinalam[emoji6] Ja tam sie bardziej boje zeby mi zatok nie zawialo, bo wtefy infekcja gotowa i dziecku tez moze zasxkodzic.
O kurde Jola, to ja zupelnie odwrotnie!To ja się boje otwartych przestrzeni, do tego stopnia że jak ktoś dałby mi wybór czy mnie na 10 minut zamknąc w trumnie, czy porzucić na łysym polu bez śladów cywilizacji (tez na 10 minut) to wybrałabym trumnę.
Ja tez![emoji33][emoji33][emoji33] nie wiedziałam, że taka fobia nawet jestAle jakby mnie mieli zamknąć w trumnie to mogą mnie od razu zakopać bo na zawał zejdę w 10 sekund.
Wrzuć tu jutro zdjęcie tej bezy i przepis [emoji39]Nie ale kupiłam już maliny do dekoracji jutro ja zrobię
wiesz ze ja huj..a pani domu ale idę robić tagiatelle z kurkami j sosem [emoji4][emoji4][emoji4]
Ja nawet nie znam żadnego górnika [emoji16] ani o żadnym nie słyszałam [emoji16]Ja jestem ze Śląska, a też z kopalnią nie mam nic wspólnego. Mój ojciec ma silną klaustrofobię, mój mąż też mówi, że w życiu by na kopalnie nie poszedł. Wiem, że moi dziadkowie ś.p byli górnikami, ale jak się urodziłam to jeden już nie żył, a drugi był na rencie po ciężkim wypadku na kopalni, z którego ledwo wyszedł. Mam za to paru znajomych górników i raczej sobie chwalą tą pracę. Ja sobie też tego nie wyobrażam bo też mam klaustrofobię jak mój ojciec.