Dzięki za podpowiedź, tez probowalismy, bo myslelismy o blw. Balaganem się nie przejmuję. Niestety u nas nie wyszło, Zosia tylko się bawiła. Na początku brała jeszcze kawałek do ust, ale później zaczęła rzucać ze złością i tak jest do dzisiaj. Jeden gryz albo w ogóle i rzut na podłogę. Karmimy ją w krzesełku, ale próbowaliśmy na podłodze jak się bawi, w kojcu. Akceptuje tylko chrupka jak podam w ten sposób, albo jak podaję jej coś ze swojego talerza, konieczne mojego, ale wtedy trochę spróbuje i już więcej nie chce. Nie wiem czemu, może to kwestia zębów, bo ma dopiero jednego i musi trochę popracować zanim coś zmiękczy dziąsłami.