A za którym razem się udało?Kochana uwierz mi kazda z nas tutaj na forum miala podobne marzenia do ciebie miec przynajmniej 2 dzieci a niektore nawet cala gromadke duzo wczesniej. Ba ja nawet chcialam miec 2 swoich i jedno adoptowane. Jak niestety zycie nas zweryfikowalo borykamy sie z roznymi problemami czy to po stronie partnera czy naszej czy tez po obu stronach. Jednym udaje sie odrazu pierwsze podejscie z czego kazda z nas tu sie cieszy a niektore niestety w nich tez i ka musza dluzej poczekac na swoje szczescie przejsc duzo dluzsza droge niesyety uslana cierpieniem zalamaniem czasami nawet popsuciem relacji w zwiazku. Nie jest to latwa walka dla zadnej z nas ale jest walka ktora uczy olbrzymiej cierpliwosci ktora jest w koncu wynagradzana wielkim szczesciem i spelnieniem tego najwazniejszego marzenia w zyciu bycia rodzicem mama tata pelna rodzina. Ja o swoje szczescie walczylam 2 lata z pomoca ivf nie wspomne juz o wczesniejszych probach naturalnych. Ale w koncu jest ta upragniona ciaza ❤❤
Uwierz w swoja sile do ciebie szczescie tez w koncu przyjdzie i zostaniesz mama :*

kochane bardzo dziękuję za wsparcie !!! Jesteście nie zastąpione !!!! Dziękuję !!!! Chyba wbijam do was z buta na wrześniowy transfer