Mieciu85
Fanka BB :)
Moj gin ostarnio stwierdzil ze magnezu w sumie sie nie da przedawkoeac wiec spokojnietak jak Asia pisze ja tez przez pierwszy trymestr bralam 3x2 magne b6
Dziekuje bardzo kochana, ok kryzys zazegnany [emoji6]
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Moj gin ostarnio stwierdzil ze magnezu w sumie sie nie da przedawkoeac wiec spokojnietak jak Asia pisze ja tez przez pierwszy trymestr bralam 3x2 magne b6
Tak naprawdę niedługo czas to zweryfikuje pozostaje nam tylko 3mac kciuki za Pauline żeby jednak czarny scenariusz skończył się dobrze i mały wzial się do roboty.Prawda jest taka, ze jeszcze raz napisze te konowaly ( w tym przypadku mam na myśli wszystkich lekarzy z enelmedu których znam) robią nam nadzieje, mi powiedział przy słabych przyrostach bety ze wszystko jest ok nawet nie zrobił usg tylko „zbadał” ze macica jest powiększona i ze jestem w ciąży i ze mi gratuluje (przy naturalnych ciążach mało kto sprawdza bety, albo robią to raz i umawiaja się już na usg, wiec lekarze może nie maja doświadczenia z pustymi jajami czy z pozamacicznymi tylko dopiero szpitale) gdzie z drugiej strony miałam forum i dziewczyny które pisały żeby sprawdzać bete czekać ze nie jest super i lekarza z kliniki który również mówił to samo, czekaliśmy na cud i tyle, w dniu wyznaczonej wizyty okazało się ze beta na początku rosła prawidłowo i zarodek się rozwijał a w pewnym momencie się zatrzymał i beta tez się zatrzymała, nie przerastała prawidłowo.
Chociaż sporo widziałam historii gdzie niskie przyrosty bety skończyły się najgorszym to cuda tez się zdarzyły.
Może zrób za parę dni np w niedzielę jeśli będzie dobrze będziesz brała leki jeśli nie to szkoda się faszerowac do 20stego.Pierwsza beta była 64,39 druga 113,10 wiec nie był taki mały pierwszy przyrost co ma być to będzie czekam cierpliwie do 20 nic już nie sprawdzam
O jejku to sie bidulko najezdzisz [emoji58] ehh polska sluzba zdrowia.. oby sie udalo jutro normalnie dostac i zebys tylko szczesliwie urodzila [emoji173][emoji173]A więc Kochane wracamy do domu ! Masakra.. były pilniejsze przypadki.. fakt, że jutro mamy też się wstawić na 8 ale też może być tak , że nie będzie miejsc.. skurcze są ale ten zapis wyszedł niby lepiej :/
Doktor zrobił mi masaż szyjki i od tamtej pory skurcze.. W sumie w nocy też miałam..No nic , zobaczymy jak jutro będzie..
Ktoś na forum, bodajże dżoasia, podpowiedziala mi że jak wkuwasz igle i już czujesz ból to należy szukać innego miejsca. Ktoś inny pisał żeby zebrać dość szeroką fałdę i mocniej ja scisnac. W moim przypadku połączenie tych 3 rzeczy przyniosło efekt. Od kilku dni Ani jednego silnika nie ma a też biorę acard![]()
Nie zapominaj o nowym projekcie 1000 plus
Robiłam betę dwukrotnie i był niewielki spadek. Jutro ostatnie pobranie i raczej nie spodziewam się wzrostu![]()
Może się nie zmienić bo to jest wygodne dla wiekszosci która widzi tylko czubek własnego nosa
Dokładnie mam tak samo. Siniaki i ból podczas robienia zastrzyków są dla mnie symbolem że walczę o moje marzenia.Wiecie a ja nawet lubie te siniaki. Sa dla mnie symbolem tego ze jestem po transferze. Ze czekam na bete, ze jestem pelna nadziei.
Potem beta jest negatywna, przestaje brac heparyne. Siniaki bledna. I znika ostatni slad tego ze mialo sie w sobie nadzieje na nowe zycie.
Potem zycie niby wraca na normalne tory, niby bierze sie w nim udzial, a jednak jest sie gdzies obok.
Siniaki bledna a dla mnie wizja stymulacji, punkcji i transferow robi sie w czasie oczekiwania na kolejne dzialania tak nierealna jakby nigdy mnie nie dotyczyla. Jakby to byla historia kogos innego, o ktorej ktos mi opowiada.
Aż się Kurciu poplakalam ;(Wiecie a ja nawet lubie te siniaki. Sa dla mnie symbolem tego ze jestem po transferze. Ze czekam na bete, ze jestem pelna nadziei.
Potem beta jest negatywna, przestaje brac heparyne. Siniaki bledna. I znika ostatni slad tego ze mialo sie w sobie nadzieje na nowe zycie.
Potem zycie niby wraca na normalne tory, niby bierze sie w nim udzial, a jednak jest sie gdzies obok.
Siniaki bledna a dla mnie wizja stymulacji, punkcji i transferow robi sie w czasie oczekiwania na kolejne dzialania tak nierealna jakby nigdy mnie nie dotyczyla. Jakby to byla historia kogos innego, o ktorej ktos mi opowiada.