Powoli ruszam.. nerwy mnie dopadly
Za 15 min wchodzę.... zaczynam się stresować. Oby już było serduszko....
Powodzenia dziewczyny
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Powoli ruszam.. nerwy mnie dopadly
Za 15 min wchodzę.... zaczynam się stresować. Oby już było serduszko....
Tak, juz w taxi jestem, wyruszylam wczesniej bo korkow sie bojeDo lekarza jedziesz? Trzymam kciuki
Ja też chcę wziąć córkę na usg. Następne może. Bo chce takie żeby było dobrze całego ludzika widac, bo potem to juz tylko kawalki bo sie caly nie miesci. Poki co to ona wie,ale wie też że nie ma pewności czy dzidziuś zostanie.Zleci [emoji846] ja juz sie piątku nie moge doczekać. Na następne usg chciała bym meza z synem wziasc,ale musial by mnie pierw gin zbadać i jak bedzie dobrze dopiero zawolac meza do srodka z synem, chciałabym zobaczyc reakcje syna jak wejdzie i bedzie lekarz robic usg i dowie sie,ze jest dziecko w brzuchu juz [emoji23] bo nic nie wie.
Cora mezem zostala, sama jade ;-) maz mial zmieniac prace i isc od wrzesnia ale chyba.miesiac dluzej zostanie zeby mi pomocU nas na urodzinach raczej też alkohol się nie pojawia. Aga spokojnie, zaraz zobaczysz swojego maluszka. Sama Jedziesz czy z córą?
Bedzie dobrze ,trzymam kciukiZa 15 min wchodzę.... zaczynam się stresować. Oby już było serduszko....
Powinno już być. Ja już przy 6+4 zobaczyłam7 tyg 2 dni. Także już mam nadzieję że będzie...
Moj nie wie,ale wie co moze sie zdarzyć,bo w tamtym roku tak byloJa też chcę wziąć córkę na usg. Następne może. Bo chce takie żeby było dobrze całego ludzika widac, bo potem to juz tylko kawalki bo sie caly nie miesci. Poki co to ona wie,ale wie też że nie ma pewności czy dzidziuś zostanie.
Czekamy niecierpliwie na wieści. Będzie już serduszkoZa 15 min wchodzę.... zaczynam się stresować. Oby już było serduszko....
Moja cp była przed córka Ale opowiadała jej żeby wiedziała. Dużo pytań zdawała i długo temat przerabialiśmy. To było jak miała 5 lat. Teraz już się oswoila. O poronieniu sprzed 3 lat nie mam odwagi jej powiedzieć.Moj nie wie,ale wie co moze sie zdarzyć,bo w tamtym roku tak bylo