• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Kto po in vitro?

Relanium to jednak fajna rzecz. Jestem taka spokojna, nie to ze nie stresuje sie lub nie mysle, ale czuje sie taka troche bardziej odprezona.

Powiedzcie, dzien transferu, polecacie lezec/siedziec? Kolejne dni troche chodzic czy dalej lezec/siedziec? Czytalam, ze pisalyscie, lepiej sie poruszac bo macica nie lubi byc niedokrwiona. Wiec podpytuje o pierwsze godziny/dni po transferze :)

Ja se dzisiaj leze i jem i z psem tylko byłam, jutro do roboty, no ale ja mam prace biurowa i siedze na dupsku.
 
reklama
Kochanie, bardzo mi przykro, że tak to wszystko ciężko idzie. Ja mam podobnie, przy 3 stymulacjach pobranych po 8-10 pęcherzyków, ale zostwał zawsze tylko 1 zarodek do piątej doby. A przy ostatniej stymulacji nie został żaden. A jestem od Ciebie młodsza o 4 lata, więc nie ma reguły z wiekiem. Zachodzę w głowę co jest nie tak. Zastanawiam się nad zmianą kliniki, choć Ty pisałaś, że nie za dużo to dało. Może to kwestie psychiczne, nastawienie, stres... Bo z medycznego punktu widzenia mam już prawie wszystko przebadane. Czekam na wyniki paśnikowych badań i bronie się cały czas przed laparoskopią, żeby ewentualnie wykluczyć jeszcze endomendę. Ale nie rozpaczajmy tu, u Ciebie jest jeszcze jeden maluch przecież! Ściskam kciuki, żeby walczył dzielnie i trafił tam gdzie jego miejsce :tak:
Dlaczego bronisz się przed laparaskopią? Są jakieś konsekwencję tego zabiegu?
 
Problemy z owłosieniem, bóle w stawach stóp, powrót infekcji intymnych a w trakcie przyjmowania leku straszliwe kurcze w okolicach stóp, bóle żołądka i zmęczenie.
Też mam ostatnio skurcze w nogach, w nocy się budzę i wyskakuje z łóżka jak poparzona ale nie skojarzyłam że to skutek uboczny encortonu ale biorę 10mg z tym że już od miesiąca.
 
reklama
Relanium to jednak fajna rzecz. Jestem taka spokojna, nie to ze nie stresuje sie lub nie mysle, ale czuje sie taka troche bardziej odprezona.

Powiedzcie, dzien transferu, polecacie lezec/siedziec? Kolejne dni troche chodzic czy dalej lezec/siedziec? Czytalam, ze pisalyscie, lepiej sie poruszac bo macica nie lubi byc niedokrwiona. Wiec podpytuje o pierwsze godziny/dni po transferze :)
Hej, ja w dniu transferu po powrocie to leżakowałam, ale na drugi dzień już zakupki, spacerki z psem, no i leżakowanie, w następne dni normalnie do robotki, ale też byłam u fryzjera, także wszystkiego po trochu :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry