O ja cie krece

myslalam ze troche blizej ... ja przy granicy holenderskiej. Najlepiej tam zadzwoń , powiedza ci dokladnie co to ma byc, w miedzyczasie wysla ankiete do domu, bedziesz musiala sie wyspowiadac z calego leczenia i podlaczyc wszystkie wyniki badan , to wszystko potrwa pare miesiecy wiec sie bierz do roboty. Na skierowaniu lekarz musi ci wpisac ze jest to do: Transfusionmedizin a w powod : Kinderwunsch.Jakos to u mnie rak bylo.
Wogole masz do niej rzut beretem w porownaniu ze mna, mozesz sie ba wizyte umowic.