Dziewczyny a powiedzcie mi jakie macie poglądy co do prania dla maluszka? Oczywiscie wszystkie body, pajace, czapeczki, pościel będę prała. Ale np ochraniacze na łóżeczko? Albo nie wiem czy prać kombinezon. Rodzę w zimie więc taki ciepły, zimowy na wyjscie ze szpitala. No bo przecież mała będzie miała pod nim ubranko
A co myślicie o monitorach oddechu? To niby dla wcześniaków, ale nie wiem czy nie będę spokojniejsza z tym urządzeniem. Tylko to znów wydatek 300zł i się zastanawiam czy warto. Może mamuśki podpowiedzą?