Hej dziewczyny. Witam się po dość długiej przerwie.
Totalnie nie mam głowy do niczego. Jak na złość latam tylko od lekarza do lekarza
Nerka na razie siedzi cicho, ale po wizycie u urologa mam już zalecenie ze jeżeli będzie często wracał ból lub coś wyjdzie nie prawidłowo w moczu to zakładamy cewnik

niestety nasłuchałam się od niego ze nie umila to życia wiec już się boje.
Z ciśnieniem zaczynaja się jazdy. Utrzymuje się w górnej granicy. Wczoraj miałam skoki do 156/94 ale odpoczynek pomógł zbić. We wtorek mam kardiologa i będzie decyzja o holterze. Tydzień temu miałam wizytę u mojej gin i bardzo jej się cukier nie podobał wiec mam skierowanie na krzywa :/ mierze cukier w domu glukometrem i na razie bez tragedii wiec mam nadzieje ze na krzywej tez będzie dobrze. Podglądaliśmy maluszka na wizycie i wszystko było ok. We wtorek miał 5,04cm
Jutro prenatalne wiec mam nadzieje ze będzie dobrze. Moja ginka powiedziała ze na tyle na ile się zna przeziernosc jest ok, ale niech potwierdzi to specjalista wiec jestem trochę spokojniejsza. Mimo ze mam dzisiaj 12+4 mdlosci nadal są i wymioty również się pojawiają. Oby to się wszystko unormowalo...
Gratuluje wszystkich udanych wizyt i trzymam kciuki za te które w najbliższych dniach maja prenatalne