Hehe biedny mążAle jestem dzisiaj nieznośna! Przez te nerwy z lekarzem, pewnie przez hormony trzy razy bardziej przezywam niz normalnie. Ginekologow w mieście jest ze 30 z czego z 10 w szpitalu przyjmuje więc luz ogarne to jakos a kase no trudno bede wydawac dodatkowo.
To co zrobilam mężowi to już przesada. Przyszedl z pracy ja cos tam sie krecilam i nie zarejestrowalam ze dal mi buziaka na przywitanie. Po 5 minutach zrobiłam mu awanturę, ze nawet buziaka nie dostalam!
Biedny mi sie tlumaczyl i przypomnial mi sytuację i faktycznie dostalam tegoz buziaka. Na koniec to on się juz trochę zdenerwowal ta sytuacja...