Czesc dziewczyny ;* u nas Oski stracił glos,pieje jak kurczaczek. Byc moze to dla tego ze 5nocek były okropne.. Wstawal o 20tej po drzemce, a zasypia 5,30 na drugi dzien 4,30 a raz nawet zasnal o 7,30.. Oczywiście w nocy byl krzyk okropny.. Ale dzis ladnie mi spal.. 5godzin byl spokojny.. Flegma mu odchodzi i biedny nie potrafi zakaszlec mocno:\ ja go oklepuje i się poprostu krztusi.. Dzisiaj mamy dostarczane kroplowki z Krakowa i maja podeslac nam recepte na nudbet czy jakos tak, moze mu to tez pomoze. Bo mamy inhalacje z berodualu ale to mamy non stop żeby płuca sie nie scisnely, a tamto powinno pomoc na krtan i ten kaszel:\ oby sie udalo.. Bo jak tak miauczy jak kot jest to slodkie ale mi go tak szkoda ze nawet płakać nie moze:\ tylko jojczy:\ narazie nie rehabilituje go bo nie chce go meczyc dodatkowo.. Kurczę tak bym chciala zeby to zapalenie minelo, bo znowu mu cos szumi, żeby nie kaszlal.. Żebyśmy mogli wyjsc na spacerek.. Bo maly nie byl na spacerze od wakacj:\ kupa czasu:\ a on uwielbia specery:\ ehhh