Jest szansa ze albo furagina juz oczyscila mocz i bylo jakies zapalonko a juz go nie ma.
A moze byc tak (co wiazalabym z tym napadem kolki nerkowej) ze albo masz jakis kamyczek nerkowy albo piasek w nerkach. Taki schodzacy z nerek piasek lubi dawac objawy jak zapalenie pecherza bo podraznia.
Branie furaginy nie zaszkodzi w tym przypadku. Trzeba pociagnac kuracje z tydzien conajmniej.
Do tego zurawina, fitolizyna (ohydna ale dobrze wyplukuje).
I generalnie po takim napadzie kolki i objawach ze strony pecherza przeszlabym sie na jakas wizyte do urologa i usg.
Mi sie np okazalo ze mam kamien nerkowy.