O ktorej mamy trzymac kciuki?Ja mam dzisiaj wizytę pierwsza. [emoji108] mam nadzieje ze nie ostatnia.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
O ktorej mamy trzymac kciuki?Ja mam dzisiaj wizytę pierwsza. [emoji108] mam nadzieje ze nie ostatnia.
jestem skonana- oficjalnie dołączył kolejny objaw....śpiączka.
Mam w domu remont i tyle pracy przy przenoszeniu klamotów z dołu na góre. Dzieciaki pomagają każdy swoje pudełeczko pod paszkę,ale to kropla w morzu.
Ogród ,warzywniak nie wspomnę o praniu gotowaniu sprzątaniu.Muszę to ogarnąć przed środą bo mam z córką pobyt na oddziale rehabilitacyjnym na 3 tyg. i będzie ciężko z doskoku.
hmmm staram się żyć jakby "kropek" niczego nie zmienił-a jednak zmienił bo już z automatu zaczynam oszczędzać swoje siły
Powodzenia i wracaj z dobrymi wieściami!Ja mam dzisiaj wizytę pierwsza. [emoji108] mam nadzieje ze nie ostatnia.
Ja mialam pierwsze usg w 6t3d i pieknie juz serduszko bilo. Mysle, ze ty tez juz zobaczysz migajacy punkt na monitorzeTo jeszcze trzy dni i będą piękne foteczki [emoji7] trzymam kciuki za Was dziewczyny [emoji110]
Myślicie, że już będzie widać serduszko?
Ja mam równo za tydzień wizytę, to będzie 6+2 i zastanawiam się czy już będzie widać [emoji848]
U mnie z objawów ciąży to megaból piersi, urosły chyba o 2 rozmiary, pobolewanie, ciągnięcie w podbrzuszu i całkowity brak apetytu. Najstarszy syn mowi, ze juz mi brzuch rośnie.
Co do mojego pesymizmu jesli chodzi o ciążę, to wiem, ze jak ktoś się stara i modli o dzieciaka, to moje nastawienie jest niezrozumiałe. Byłam kiedyś po tamtej stronie i wiem jak to wygląda. Jak to się mówi punkt patrzenia zależy od punktu siedzenia. Wszystkim tym, które miały problem z zajściem w ciążę lub utrzymaniem wcześniejszych życzę, aby teraz się udało.
Liczę, że jak zobaczę dzieciaka na usg, to zacznę się w końcu cieszyć, a przynajmniej akceptować sytuację, w której się znalazłam.
Dzasta chciałabym bardzo żeby te kreski oznaczaly jednak normalna ciążę dwie wcześniejsze ciążę czyli 15 i 10 lat temu były objawy a teraz tylko piersi jak na okres
Hej dziewczyny,
U mnie krew zmieniła się w słabe brunatne upławy, nadal mam nadzieje. Wizyta u doktora jutro [emoji108]
Ja mam 26 lat, to w sumie trzecia ciąża, pierwsza poroniona, z drugiej mam córeczkę 4 letnia, a teraz zobaczymy co będzie [emoji854]
Witam wszystkie nowe osoby [emoji122]
Cześć dziewczyny,
To mój pierwszy post tutaj i w ogóle na tym forum. Mam 34 lata, od początku roku staramy się z mężem o drugie dziecko (córka ma 7 i pół roku). Udało sie na chwilę w lutym i w maju, ale potrwało to z dzień lub dwa i koniec. Wcześniej w 2016r ciąża obumarla jakos koło 6tyg i miałam łyżeczkowanie.
5.08. (dzień przed lub po terminie, mam co 26-28 dni) zrobilam test, wyszla od razu wyraźna kreska i to po południu, następnego dnia rano powtórzyłam i była już mega gruba i ciemna. Zrobilam beta HCG, wynik 612, powtórzyłam po 48h i już 1552. 4 dni później 7983, trochę już ponad normę dla tego tygodnia. Mam nadzieję, ze to po prostu silny zarodek i dlatego wyskakuje ponad normę i tak szybko rośniestaram się nie wkręcać w zaśniady itd - z różnym skutkiem
No w każdym razie z wyliczeń wychodzi mi data urodzin 14.04.2020, 21 sierpnia idę na wizytę z USG i zobaczę co i jak.
Powodzenia dla Was!
Edit: dodaję zdjęcia testów (jak pisalam pierwszy dzień przed lub po terminie, ten ciemniejszy dzien później)
EdotZobacz załącznik 1010433Zobacz załącznik 1010434
Ehhh... Jest coraz gorzej z tym moim samopoczuciem. Odkąd wstaję - mdłości, brak apetytu. Wszystko mi już nie smakuje. Lody gorzkie, wszystko gorzkie. Teściowa wpadła dziś z rosołem, zjadłam tylko pół. Leżę tylko pod kocem na kanapie, bo wtedy ciut lepiej się czuję. Wstanę wszystko znowu wraca. Z dnia na dzień coraz gorzej [emoji55][emoji37]
Daj znac co ci powiedział, u mnie tak było w poprzedniej straconej ciąży i lekarze mówili ze wszystko Ok a serduszko przestało bić w 9 tyg ja już się boje![]()
jestem skonana- oficjalnie dołączył kolejny objaw....śpiączka.
Mam w domu remont i tyle pracy przy przenoszeniu klamotów z dołu na góre. Dzieciaki pomagają każdy swoje pudełeczko pod paszkę,ale to kropla w morzu.
Ogród ,warzywniak nie wspomnę o praniu gotowaniu sprzątaniu.Muszę to ogarnąć przed środą bo mam z córką pobyt na oddziale rehabilitacyjnym na 3 tyg. i będzie ciężko z doskoku.
hmmm staram się żyć jakby "kropek" niczego nie zmienił-a jednak zmienił bo już z automatu zaczynam oszczędzać swoje siły
Gratulacje,ciąża na bankLaski zrobiłam test rano o czułości 25 bo nie wytrzymałam tak jak pisałam wcześniej miesiączka powinna być 20 a zero objawów nic. Jedynie piersi jak na okres i to mnie przeraża. Cykle mam 28-30 dni. Dni płodne przypadaly 1-5.08 i wtedy oczywiście były starania. Test z dzisiaj w załączeniu
Jeszcze nie dziękuję czekam chociaż nazwać to czekanie to ciężko nazwaćja z tych co wszystko na już myślisz że ta kreska taka jasna bo późno mogło dojść do zapłodnienia??Gratulacje,ciąża na bank
Ta kreska wcale nie jest jasna... I wydaje mi się że u Ciebie raczej wcześniej niz później doszło do zapłodnienia....Jeszcze nie dziękuję czekam chociaż nazwać to czekanie to ciężko nazwaćja z tych co wszystko na już myślisz że ta kreska taka jasna bo późno mogło dojść do zapłodnienia??