reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Kto po in vitro?

U Nas, niepłodność idiopatyczna, mój ginekolog jak to słyszy to ma drgawki, bo mówi, że on lubi wiedzieć :D Jajowdowy drożne, hormony są ok, AMH 2,7, plemniory ok, w klinice w Polsce mówili że może dopiero na etapie zapładniania komórek zobaczą co jest nie tak. 3 nieudane inseminacji i podjęliśmy decyzję o ivf, z racji wyników lekarz zaproponował krótki protokół ,okropnie się boję

Czyli masz dokładnie taka sama diagnozę co ja i takie same zalecenia, tylko u nas nie proponowali inseminacji tylko od razu in vitro. Z 17 wyhodowanych komórek, 13 nadawało się do zapłodnienia, z czego powstalo tylko 5 zarodków (uważam, że dość mało i pewnie gdzieś tutaj też jest problem). Pierwszy transfer 2 zarodków nieudany, drugi transfer 2 zarodkow szczęśliwy - mam córeczkę i jeden mrozaczek jeszcze na nas czeka. U nas niepłodność idiopatyczna okazała się być nieplodnoscia immunologiczna - drugi transfer był po leczeniu immunologicznym. Immunologie badałam sama, zaleceniem kliniki było próbowano do skutku, ale na szczęście dostosowali się do zaleceń immunologa.
 
reklama
Dziewczyny mam pytanie:
Jestem pierwszy cykl po nieudanym trzecim transferze.
Dzis mam 33 dzien cyklu, miesiaczki mam nieregularne dosc miedzy 29-36 dni w gore bardzo roznie. No i te ostatnie zwykle z lekami do transferu.
Kilka razy w 1 dniu miesiaczki (i po ostatnim nieudanym transferze tez) budzil mnie silny bol macicy, taki ze nie mialam sily chodzic, plus wymioty z bolu ale to nie zawsze. Trwalo do pol godziny, mijalo i byl okres juz normalnie. Dzis po seksie rano zaczal sie od razu taki sam baaardzo silny bol. Umiejscowiony nisko w brzuchu - jakby macica.
Minal po kilku minutach ale miesiaczki brak...

Czy ktos tak mial / slyszal lub podpowie co to moze byc? Czuje sie taka ospala i zmeczona po tym, bo bolalo hardcorowo. Dobrze ze krotko (krocej niz przy miesiaczce)...
Mi przychodzi na myśl endomenda od razu... Ale może być też inne cholerstwo.
Idź do lekarza z tym!!!
 
Czyli masz dokładnie taka sama diagnozę co ja i takie same zalecenia, tylko u nas nie proponowali inseminacji tylko od razu in vitro. Z 17 wyhodowanych komórek, 13 nadawało się do zapłodnienia, z czego powstalo tylko 5 zarodków (uważam, że dość mało i pewnie gdzieś tutaj też jest problem). Pierwszy transfer 2 zarodków nieudany, drugi transfer 2 zarodkow szczęśliwy - mam córeczkę i jeden mrozaczek jeszcze na nas czeka. U nas niepłodność idiopatyczna okazała się być nieplodnoscia immunologiczna - drugi transfer był po leczeniu immunologicznym. Immunologie badałam sama, zaleceniem kliniki było próbowano do skutku, ale na szczęście dostosowali się do zaleceń immunologa.
@ilmenau kiedy wracasz po śnieżynkę:)
 
Czyli masz dokładnie taka sama diagnozę co ja i takie same zalecenia, tylko u nas nie proponowali inseminacji tylko od razu in vitro. Z 17 wyhodowanych komórek, 13 nadawało się do zapłodnienia, z czego powstalo tylko 5 zarodków (uważam, że dość mało i pewnie gdzieś tutaj też jest problem). Pierwszy transfer 2 zarodków nieudany, drugi transfer 2 zarodkow szczęśliwy - mam córeczkę i jeden mrozaczek jeszcze na nas czeka. U nas niepłodność idiopatyczna okazała się być nieplodnoscia immunologiczna - drugi transfer był po leczeniu immunologicznym. Immunologie badałam sama, zaleceniem kliniki było próbowano do skutku, ale na szczęście dostosowali się do zaleceń immunologa.
A co u ciebie było z immunologia? Bo nie pamiętam :( byłaś u Paśnika?
 
reklama
Nawet jeslito pierwszy raz??
Może te transfery Ci uaktywniły.
No nie wiem.
Ja miewałam bóle okresowe, ale nigdy jakoś tragicznie nie było.
Po stymulacji i transferach coraz gorszy ból... I się okazało 4 stopień endometriozy.
U Ciebie nie musi być tak samo ale tak czy siak jest to niepokojące i trzeba koniecznie sprawdzić! Dla Twojego zdrowia i spokojnej głowy:)
 
Do góry