• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ja też będę w przyszłym tygodniu robić 6dpt.Dla blastki powinno już być coś widać. Ja jakoś nie wierzę u siebie w późne implantacje, chociaż podobno czasem się zdarzają
W 7dpt mialam 30. Ale ja biorę bardzo duzo luteiny. Wydaje mi się ze niestety spadl konktretnie teraz bo cycki już mniej mi dokuczają... I ból mam jak na @ więc juz sie nastawiam trochę na płacz.. 😥 przesrane mamy naprawdę 😂
30 jest ok, nawet bardzo ok😊a dużo luteiny to znaczy ile jej bierzesz?
 
30 jest ok, nawet bardzo ok😊a dużo luteiny to znaczy ile jej bierzesz?
No jest ok ale o niczym nie świadczy 😉 3×1 progesteronum besine i 3×1 luteiny 200. Plus estrofem. Przy poprzednim transferze bralam o połowę mniej i w terminie @ już mialam plamienia... Nie pamietam jaki wtedy mialam progesteron ale chyba ponizej 10....
Ogolnie to już mnie ch*j trafia. Naprawdę nie chcę tej bety badać 😂

Mam nadzieje że Ci sie uda i trzymam kciuki za zdrowie psychoczne wszystkich lasek po transferach bo naprawdę można dostać paranoi 😂
 
No jest ok ale o niczym nie świadczy 😉 3×1 progesteronum besine i 3×1 luteiny 200. Plus estrofem. Przy poprzednim transferze bralam o połowę mniej i w terminie @ już mialam plamienia... Nie pamietam jaki wtedy mialam progesteron ale chyba ponizej 10....
Ogolnie to już mnie ch*j trafia. Naprawdę nie chcę tej bety badać 😂

Mam nadzieje że Ci sie uda i trzymam kciuki za zdrowie psychoczne wszystkich lasek po transferach bo naprawdę można dostać paranoi 😂
To jakoś strasznie dużo to nie jest, ale poziom naprawdę spoko. Jasne, że od progesteronu zależy dużo mniej niż od innych czynników, ale akurat na jego poziom możemy same coś poradzić, więc staram się go pilnować. Chociaż tyle można zrobić... No ja transfer mam jutro. To będzie mój 5. transfer w życiu, a 3. od porodu. No i jakoś boję się dużo bardziej niż ostatnio, pewnie dlatego, że to nasz przedostatni mrozaczek...
 
Co klinika to inaczej mi nie kazali kontrolować progresteronu zrobię sobie w piatek dla pewności jak będę robić bete a estradiol tez robicie?
Ja estradiol tylko badalam przed punkcją, teraz już nie kazali. W ogóle dziwią mnie te różnice w postępowaniu klinik. Nie wiem czy msm teraz myslec ze ktos sie mną zle zajął czy gdzie indziej są nadgorliwi lekarze 😂
 
Ja estradiol tylko badalam przed punkcją, teraz już nie kazali. W ogóle dziwią mnie te różnice w postępowaniu klinik. Nie wiem czy msm teraz myslec ze ktos sie mną zle zajął czy gdzie indziej są nadgorliwi lekarze 😂
Różne drogi prowadzą do celu. Nadgorliwi lekarze to więcej wydanej przez nas kasy,a nie zawsze potrzebnie. Za mało badań to z kolei ryzyko, że coś można przeoczyć i się nie uda. Ciężko w tym wszystkim o złoty środek
 
Ostatnia edycja:
To jakoś strasznie dużo to nie jest, ale poziom naprawdę spoko. Jasne, że od progesteronu zależy dużo mniej niż od innych czynników, ale akurat na jego poziom możemy same coś poradzić, więc staram się go pilnować. Chociaż tyle można zrobić... No ja transfer mam jutro. To będzie mój 5. transfer w życiu, a 3. od porodu. No i jakoś boję się dużo bardziej niż ostatnio, pewnie dlatego, że to nasz przedostatni mrozaczek...
Tak, rozumiem to... My nie mielismy żadnych wiem znam ten ból. Teraz nawet nie zadzwonilam zeby siw dowiedziec czy cos sie udalo zamrozic bo ograniczam do minimum zle wiadomosci... 🙊
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry