• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Kto po in vitro?

W sumie i tak tego transferu miało nie być. Taki niespodziewany zwrot akcji...
Nawet jak wybierałam program in vitro to brałam taki, żeby dostać jak najwięcej zwrotu kasy za brak transferu,zeby na tym nie stracić.
Więc nie biorę leków, znając życie to na sobotę będę zdrowa🙈😂No ale żeby nie było że nie próbowałam 😀
Ja mam przeczucie ze u Ciebie tym razem sie uda. To ze jskies grypsko cie rozkłada to dobry znak. U mnie w pracy non stop ktos chory , a mnie nic nie bierze. Ja od 4 lat nie chorowalam na grype. Ja zazwyczaj mam jelitowki😂 mimo ze bardzo uwazam co jem.
 
reklama
Boże jak mi brakuje piwa😕 alkoholu mocnego w ogóle nie pije ale za piwem, aż się trzęsę... Ale jtr punkcja więc jeszcze trochę muszę wytrzymać 😊
Ja na początku drogi rzuciłam wszystkie zachcianki alkohol słodycze w desperacji piłam po 3 l wody dziennie , co tylko zwiększyło ilosc3wizyt w toalecie a dwa nieudane ivf i zaczynam myśleć że albo się uda będę żyć dalej, bo tyle kasy tyle wyrzeczeń a ja ciągle w punkcie wyjścia i bądź tu mądry i pisz wiersze jak to się mówi. Jutro punkcja więc max za 5 dni przygarniesz kropka , to npewno ten !!
 
Ja na początku drogi rzuciłam wszystkie zachcianki alkohol słodycze w desperacji piłam po 3 l wody dziennie , co tylko zwiększyło ilosc3wizyt w toalecie a dwa nieudane ivf i zaczynam myśleć że albo się uda będę żyć dalej, bo tyle kasy tyle wyrzeczeń a ja ciągle w punkcie wyjścia i bądź tu mądry i pisz wiersze jak to się mówi. Jutro punkcja więc max za 5 dni przygarniesz kropka , to npewno ten !!
Ja miałam nie pić do punkcji, ale teraz jak już po to w sumie ochota mi przeszła 😕
Pewnie po nieudanym transferze trzeba będzie coś z barku otworzyć żeby utopić smutki, ale na razie jest git i bez alko.
 
No dobra, cwaniakowałam, że chciałabym być chora i zaczyna mnie coś brać. W gardle drapie, zaczynam kichać. A jutro dopiero czwartek. Myślicie ze mam brać jakieś leki czy pomęczyć się do soboty bez niczego? Mąż mnie pyta czy mi zrobią transfer jak będę przeziębiona ja mu na to, że co może się stać najgorszego, najwyżej się nie uda. A już tyle razy sie nie udało jak byłam zdrowa. Brać coś czy nie brać?
Z reguły nic nie pomaga ale spokojnie mozesz brać. Komórki jajowe pobrane. Leki utrzymują się kilka godzin, więc spokojnie coś zapodać. Dziś, jutro, nawet piątek rano. Potem już odpuść.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry