• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

OGÓRKOWE STARACZKI ZE STAREJ PACZKI [emoji7][emoji173]

Tez się teraz nad tym zastanwiam. Ehhh... s myslalam, ze ta ciąże przejdę w mire bez zbędnego stresu
To wszystko zależy oczywiście od nas samych, czy będziemy się stresować takimi rzeczami czy nie. Wszystko zależy od pracodawcy, od miasta, w którym ZUS się znajduje. Nie wiem jak w innych miastach, ale w Warszawie nigdy żadnej koleżance na L4 z powodu ciąży (nie znam konkretnej wpisanej przyczyny) czy koleżance koleżanki czy członkom rodziny ZUS kontroli nie zrobił. Może w mniejszych miastach jest większa nagonka na tego typu rzeczy, nie mam pojęcia. Ja w każdym razie nie dam się zwariować i ustalę z lekarzem w dokumentacji dokładne zalecenia itd. i dowiem się wszystkiego na co wystawiane jest L4 :)
 
reklama
To w takim razie ja nie czekam do marca na mycie okien [emoji846] toż to trzeba juz, na zaś, bo później niewiadomo kiedy ciąża zaskoczy i mnie urzędnik ze szmatą zastanie i pieniążki zabierze [emoji6]
Taki śmiech przez łzy...
Któraś napisała o odprowadzaniu dziecka do przedszkola że też nie można
.. to co ja mam je teleportować [emoji1745][emoji848]
Haha no dokładnie, święte słowa! :) Dlatego od początku pisałam, że postępowanie ZUS jest w wielu przypadkach nieracjonalne i ich argumentacja "wykorzystywania zwolnienia niezgodnie z przeznaczeniem" prawnie nie znajduje uzasadnienia :) Ale wiadomo, jak to w prawie i postępowaniu administracyjnym bywa, najpierw urząd odbiera, a dopiero później walczy się o swoje. Walka może być długa, co nie znaczy, że trzeba pozwalać urzędnikom ZUS na co im się tylko żywnie podoba. Ale tak czy siak każda z nas musi sama zdecydować jak będzie postępować :)
 
Jak firma zatrudnia ponad 20 osób to faktycznie wypalaca pracodawca, ale tylko za 30 dni w roku ze swojej kieszeni. Potem kasę zwraca mu ZUS, wiec tak czy inaczej płatnikiem jest ZUS, tylko ta płatność jest w innej formie bo poprzez konto pracodawcy
A ZUS wtedy w praktyce dochodzi zwrotu nienależnie wypłaconych świadczeń od pracodawcy, bo ma lepszą ściągalność. W zeszłym roku Sąd Najwyższy stwierdził, że ZUS może z własnej woli egzekwować zwrot chorobowego od pracodawcy, a nie od osoby, która pobrała "nienależne" świadczenie. A de facto pracodawca może żądać zwrotu od pracownika na podstawie bezpodstawnego wzbogacenia, a jeśli wyzbędziesz się tego co otrzymałaś to bezpodstawnego wzbogacenia nie ma :D Ostatnio to analizowałam i jestem mega ciekawa jak teraz pracodawcy będą żądać zwrotu zasiłków od pracowników gdy ZUS każe im zwrócić! :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry