Jakie smętne informacje?!? Bardzo dobrze że nam o tym piszesz. Mamy wiadomości z pierwszej ręki[emoji8]. Tu gdzie ja mieszkam jest wszystko ok. Ludzie się stosują do zaleceń i uważają na siebie. Towary w sklepach są wszystkie [emoji846]. Panie z apteki wydają leki przez takie okienko i nie można wejść do środka - widziałam wczoraj jak ludzie czekali przed tym okienkiem.
Oby u Twoich teściów się okazało że to przeziębienie [emoji853]. Współczuję ci myszko, bo pewnie się mego o nich boicie [emoji853]
Mojego męża od wczoraj boli gardło i głowa. Dziś w nocy jak słyszałam jak on się męczy to w jakąś panikę wpadłam [emoji33]. W ogóle nie bralam pod uwagę że możemy zachorować. Ale dziś się już lepiej czuje na szczęście [emoji846].
Ja ogólnie cały czas myślę o tej pandemii i już wiem że jestem w zajebiście czarnej dupie. Nie wiadomo ile to kurestwo będzie w Polsce, niektórzy mówią że nawet rok. Póki to się nie skończy, nie mogę zacząć leczenia od Paśnika, a co za tym idzie, nie podejdę do transferu [emoji22]. Ehhhh, szkoda gadać, załamana jestem [emoji22]