reklama

Poród Łubinowa 3 Katowice

agnes94

Początkująca w BB
Cześć dziewczyny, szukam rzetelnych informacji od mamusiek, które rodziły na Łubinowej w Katowicach ;)
W związku z obecną epidemią wolę wybrać mniejszą, prywatną placówkę, gdzie jest mniejsze prawdopodobieństwo zakażenia.

Pytam głównie o pobyt w szpitalu, jaką trzeba przejść kwalifikację, aby urodzić tam na NFZ ?
Czy rodziłyście naturalnie czy przez CC ?
Jeśli sytuacja z porodami rodzinnymi się nie zmieni, to biorę pod uwagę CC i zastanawiam się jaki tam mają do tego stosunek ?
Jaka jest opieka po porodzie ? Jak długo byłyście w szpitalu?
Generalnie czy warto :)

A może też któraś z was ma plan tam rodzić w tym roku i już zasięgnęła informacji na temat szpitala to też niech się wypowie :)
 
reklama
Rozwiązanie
G
Dziewczyny odświeżam temat. Która miała tam planowaną cesarkę i mogłaby mi opisać konkretnie jak to wszystko wygląda, jakie badania trzeba mieć zrobione, co przygotować na konsultacje u ginekologa, który zakwalifikuje nas do porodu, oraz co jest potrzebne do wizyty u anestezjologa.
Jak długo czeka się na termin, bo nie wiem kiedy dzwonić się zapisać i do którego ginekologa najlepiej się zapisać?
reklama
Cześć dziewczyny, szukam rzetelnych informacji od mamusiek, które rodziły na Łubinowej w Katowicach ;)
W związku z obecną epidemią wolę wybrać mniejszą, prywatną placówkę, gdzie jest mniejsze prawdopodobieństwo zakażenia.

Pytam głównie o pobyt w szpitalu, jaką trzeba przejść kwalifikację, aby urodzić tam na NFZ ?
Czy rodziłyście naturalnie czy przez CC ?
Jeśli sytuacja z porodami rodzinnymi się nie zmieni, to biorę pod uwagę CC i zastanawiam się jaki tam mają do tego stosunek ?
Jaka jest opieka po porodzie ? Jak długo byłyście w szpitalu?
Generalnie czy warto :)

A może też któraś z was ma plan tam rodzić w tym roku i już zasięgnęła informacji na temat szpitala to też niech się wypowie :)
Ja pierwszego syna rodziłam SN u Bonifratrów, warunki fajne ale miałam spore zastrzeżenia co do "pomocy" położnych po porodzie a raczej jej braku... W dodatku rodziłam naturalnie a nie powinni mnie do tego dopuścić bo syn ważył aż 4,5 kg... Ale lekarz na IP tam źle go wymierzył no i stało się...
Teraz też zastanawiałam się nad Mysłowicami bo od znajomej słyszałam dobre opinie ale ostatecznie wybrałam Łubinowa właśnie. Będę rodzić z wykupiona położna, narazie nastawiam się na SN ale zobaczymy jak to będzie. Termin na 16.04 ale nie wiem czy nie będę mieć wcześniej wywoływanego bo narazie cisza a dziecko znowu duże mi się zapowiada...
 
Ja pierwszego syna rodziłam SN u Bonifratrów, warunki fajne ale miałam spore zastrzeżenia co do "pomocy" położnych po porodzie a raczej jej braku... W dodatku rodziłam naturalnie a nie powinni mnie do tego dopuścić bo syn ważył aż 4,5 kg... Ale lekarz na IP tam źle go wymierzył no i stało się...
Teraz też zastanawiałam się nad Mysłowicami bo od znajomej słyszałam dobre opinie ale ostatecznie wybrałam Łubinowa właśnie. Będę rodzić z wykupiona położna, narazie nastawiam się na SN ale zobaczymy jak to będzie. Termin na 16.04 ale nie wiem czy nie będę mieć wcześniej wywoływanego bo narazie cisza a dziecko znowu duże mi się zapowiada...
A kiedy tam rodziłas? Ja teraz 20.02 i naprawdę super położne cały czas były przy porodzie a corka 4kg. Pomoc przy karmieniu i miałam swoją sale po porodzie przez 2dni ( było mało kobiet w lutym rodzących )
 
Ja będę mieć tam CC 21 kwietnia. Więc pożyjemy zobaczymy ;) pierwszy poród miałam na ligocie bo rodziłam w 34 tc
A masz wskazania do CC czy to była Twoja decyzja ? Pytam, bo chce wiedzieć jak się tam lekarze zapatrują na CC :)

Ja cały czas szukam i myślę, bo i Łubinowa i Mysłowice mają I st. referencyjności :/
Patrzycie też na te stopnie czy raczej u was to nie ma znaczenia ?
Bo każdy mówi "a bo jak się coś będzie dziać to i tak trzeba jechać do innego szpitala"
a ja tak teraz czytam, że jak masz donoszoną ciąże, bez komplikacji po drodze to nie ma potrzeby, żeby wybierać szpital z II lub III ... sama już nie wiem, mam straszny mętlik w głowie.

Może ja po prostu nie mam wiedzy co się może stać ? Bo z tego co czytałam to III st. jest dla wcześniaków od 28 tc, poniżej 1500gr, z ciężkimi zaburzeniami oddechowymi, z nasilonymi zaburzeniami metabolicznymi, z ciężkimi zakażeniami, z wadami wrodzonymi serca, z wadami rozwojowymi wymagającymi diagnostyki i leczenia operacyjnego - ale to wszytsko się wiąże z wcześniejszym porodem, prawda ?
 
A masz wskazania do CC czy to była Twoja decyzja ? Pytam, bo chce wiedzieć jak się tam lekarze zapatrują na CC :)

Ja cały czas szukam i myślę, bo i Łubinowa i Mysłowice mają I st. referencyjności :/
Patrzycie też na te stopnie czy raczej u was to nie ma znaczenia ?
Bo każdy mówi "a bo jak się coś będzie dziać to i tak trzeba jechać do innego szpitala"
a ja tak teraz czytam, że jak masz donoszoną ciąże, bez komplikacji po drodze to nie ma potrzeby, żeby wybierać szpital z II lub III ... sama już nie wiem, mam straszny mętlik w głowie.

Może ja po prostu nie mam wiedzy co się może stać ? Bo z tego co czytałam to III st. jest dla wcześniaków od 28 tc, poniżej 1500gr, z ciężkimi zaburzeniami oddechowymi, z nasilonymi zaburzeniami metabolicznymi, z ciężkimi zakażeniami, z wadami wrodzonymi serca, z wadami rozwojowymi wymagającymi diagnostyki i leczenia operacyjnego - ale to wszytsko się wiąże z wcześniejszym porodem, prawda ?

Ciążę prowadzę u lekarza z tego szpitala i on mi jakieś cztery tygodnie temu dał wybór - nie mam przeciwwskazań do porodu siłami natury, ale jeżeli chcę to może zrobić mi też cesarkę bo pierwszy raz też byłam krojona (nie wiem czy bez pierwszej CC by tak łatwo się zgodził... ale miałam na to przygotowane argumenty :P). Nie namawiał do żadnego sposobu, nie komentował. Siostra rodziła w tym szpitalu i ma dobre wspomnienia. Ja kilka dni temu byłam na konsultacjach z anestezjolog - specyficzna starsza babka. Może ze zbyt ciężkim humorem, ale nie jest taka zła chociaż potrafię sobie wyobrazić że niektóre dziewczyny jej nie polubiłyby... za to panie w recepcji/położne które spotkałam przy wejściu bardzo przyjemne. Anestezjolog też nie komentowała CC
 
Ciążę prowadzę u lekarza z tego szpitala i on mi jakieś cztery tygodnie temu dał wybór - nie mam przeciwwskazań do porodu siłami natury, ale jeżeli chcę to może zrobić mi też cesarkę bo pierwszy raz też byłam krojona (nie wiem czy bez pierwszej CC by tak łatwo się zgodził... ale miałam na to przygotowane argumenty :p). Nie namawiał do żadnego sposobu, nie komentował. Siostra rodziła w tym szpitalu i ma dobre wspomnienia. Ja kilka dni temu byłam na konsultacjach z anestezjolog - specyficzna starsza babka. Może ze zbyt ciężkim humorem, ale nie jest taka zła chociaż potrafię sobie wyobrazić że niektóre dziewczyny jej nie polubiłyby... za to panie w recepcji/położne które spotkałam przy wejściu bardzo przyjemne. Anestezjolog też nie komentowała CC

No myślę, że przez to też nie komentował skoro już raz miałaś CC ;) ale to dobrze, uważam, że każdy powinien mieć prawo wyboru ;) a Ty z którym lekarzem jesteś umówiona? Bo tam jest chyba dwóch o ile się nie mylę
 
Ja pierwszego syna rodziłam SN u Bonifratrów, warunki fajne ale miałam spore zastrzeżenia co do "pomocy" położnych po porodzie a raczej jej braku... W dodatku rodziłam naturalnie a nie powinni mnie do tego dopuścić bo syn ważył aż 4,5 kg... Ale lekarz na IP tam źle go wymierzył no i stało się...
Teraz też zastanawiałam się nad Mysłowicami bo od znajomej słyszałam dobre opinie ale ostatecznie wybrałam Łubinowa właśnie. Będę rodzić z wykupiona położna, narazie nastawiam się na SN ale zobaczymy jak to będzie. Termin na 16.04 ale nie wiem czy nie będę mieć wcześniej wywoływanego bo narazie cisza a dziecko znowu duże mi się zapowiada...

A położną masz opłaconą w szpitalu na Łubinowej, tak ? Bo z tego co się orientuję to teraz chyba nie zezwalają na położne z zewnątrz :/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry