Ja rano chodzę potem się toczeWystrzelil?
Toz to malenstwo... Jak Wy to robicie?
Ja sie juz powoli zaczynam kulac, a nie chodzic... Zobacz załącznik 1106587
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ja rano chodzę potem się toczeWystrzelil?
Toz to malenstwo... Jak Wy to robicie?
Ja sie juz powoli zaczynam kulac, a nie chodzic... Zobacz załącznik 1106587
Też się poczekasz zobaczysz.Walczysz nie podajesz się nie ma innej opcjiPiękne te wasze brzuszki dziewczynki, zazdroszczę❤
A u nas dzisiaj dzwonek domofonu obudził młodego. No i co? No i nic. Głupia baba bez empatii i tyle. Nie przejmuj się niąŻyje ta nadzieją i nie poddaje się !!dzięki waszym brzuszkom wierze w sens naszej walki ale mimo wszystko bezpośrednio po nieudanym transferze jest bardzo ciężko. Dzisiaj pracowałam z mężem i jedna babka zapytała mnie czy nie rozumiem jak ciezko jest w ciazy i z małym dzieckiem w domu i ona nie życzy sobie żebym dzwoniła domofonem. Popłakałam się, bo rzeczywiście nie wiem jak to jest być w ciazy a już tym bardziej nie wiem co znaczy mieć maleństwo w domu...
@Ananasowa93 przytulam i rozumiem, w ostatnich 2 tygodniach az 3 moje kolezanki urodzily. Wiec co chwile wszyscy zachwycaja sie zdjeciami ich dzidziusiow i wspolczuja dziewczynom ze same w szpitalu musialy byc. I ja tez sie zachwycam ich malenstwami i tez im wspolczuje porodu w czasach epidemii. A pozniej sie doluje bo mysle sobie, ze teraz to juz nawet w tych warunkach bym chciala, ale zeby tylko miecŻyje ta nadzieją i nie poddaje się !!dzięki waszym brzuszkom wierze w sens naszej walki ale mimo wszystko bezpośrednio po nieudanym transferze jest bardzo ciężko. Dzisiaj pracowałam z mężem i jedna babka zapytała mnie czy nie rozumiem jak ciezko jest w ciazy i z małym dzieckiem w domu i ona nie życzy sobie żebym dzwoniła domofonem. Popłakałam się, bo rzeczywiście nie wiem jak to jest być w ciazy a już tym bardziej nie wiem co znaczy mieć maleństwo w domu...
Nie myśl sobie ze mnie tak spławisz: piękny kraj, było cudownie i Fredzik się odczepi [emoji12]. Co to to nie, dawaj zdjęcia jakieś [emoji120][emoji120][emoji120]
No i cd zdjęćNie myśl sobie ze mnie tak spławisz: piękny kraj, było cudownie i Fredzik się odczepi [emoji12]. Co to to nie, dawaj zdjęcia jakieś [emoji120][emoji120][emoji120]
....Nie myśl sobie ze mnie tak spławisz: piękny kraj, było cudownie i Fredzik się odczepi [emoji12]. Co to to nie, dawaj zdjęcia jakieś [emoji120][emoji120][emoji120]
No i koniecNie myśl sobie ze mnie tak spławisz: piękny kraj, było cudownie i Fredzik się odczepi [emoji12]. Co to to nie, dawaj zdjęcia jakieś [emoji120][emoji120][emoji120]
Pięknie maszA do mnie dziś przyszły gałeczki
I są śliczneładniejsze niż na zdjeciach w necie
mała rzecz, a jak cieszy.
Faktycznie już u Ciebie widaćJuż chciałam odpisać @Liliana87 ale kurczę Ty moja droga to sobie grabisz![]()
Nooo Sylwia powiem Ci, że ja tam nic nie widzę![]()
A co do mojej „poduszki” to właśnie się odezwała(wie, że o niej pisze
). Mi brzuszek wystrzelił 2 tyg temu. Jak ubrałam się „po ludzku” na święta, to mój mąż aż zrobił wielkie oczy
![]()