reklama

Kto po in vitro?

reklama
Spokojnie, doczekasz się ;* ja się doczekałam po 2 stymulacjach i 4 transferach ✊🏻 Najważniejsze to nie poddawać się !!
Żyje ta nadzieją i nie poddaje się !! ✊✊ dzięki waszym brzuszkom wierze w sens naszej walki ale mimo wszystko bezpośrednio po nieudanym transferze jest bardzo ciężko. Dzisiaj pracowałam z mężem i jedna babka zapytała mnie czy nie rozumiem jak ciezko jest w ciazy i z małym dzieckiem w domu i ona nie życzy sobie żebym dzwoniła domofonem. Popłakałam się, bo rzeczywiście nie wiem jak to jest być w ciazy a już tym bardziej nie wiem co znaczy mieć maleństwo w domu...
 
Żyje ta nadzieją i nie poddaje się !! ✊✊ dzięki waszym brzuszkom wierze w sens naszej walki ale mimo wszystko bezpośrednio po nieudanym transferze jest bardzo ciężko. Dzisiaj pracowałam z mężem i jedna babka zapytała mnie czy nie rozumiem jak ciezko jest w ciazy i z małym dzieckiem w domu i ona nie życzy sobie żebym dzwoniła domofonem. Popłakałam się, bo rzeczywiście nie wiem jak to jest być w ciazy a już tym bardziej nie wiem co znaczy mieć maleństwo w domu...
Dasz radę !
A ludzie nie mają taktu .. ile razy to nas się pytali kiedy W KOŃCU będziemy mieć dzieci .. ale nikt nie pomyśli o tym, że się staracie i to nie jest takie łatwe.
 
Żyje ta nadzieją i nie poddaje się !! [emoji110][emoji110] dzięki waszym brzuszkom wierze w sens naszej walki ale mimo wszystko bezpośrednio po nieudanym transferze jest bardzo ciężko. Dzisiaj pracowałam z mężem i jedna babka zapytała mnie czy nie rozumiem jak ciezko jest w ciazy i z małym dzieckiem w domu i ona nie życzy sobie żebym dzwoniła domofonem. Popłakałam się, bo rzeczywiście nie wiem jak to jest być w ciazy a już tym bardziej nie wiem co znaczy mieć maleństwo w domu...
No wlasnie czesto słyszy się takie słowa.. od ludzi, którzy po prostu nie pomyslą. Nie jest wtedy łatwo zachować spokój. Oni po prostu nie wiedzą, ze kopią leżącego.. Ale jeszcze chwila i będziesz wiedziała jak to jest być w ciazy a potem jak to jest miec male dziecko w domu[emoji110][emoji110][emoji110] wszystkie tutaj będziemy wiedziały. Taki jest plan [emoji7][emoji7][emoji7]
 
reklama
Żyje ta nadzieją i nie poddaje się !! ✊✊ dzięki waszym brzuszkom wierze w sens naszej walki ale mimo wszystko bezpośrednio po nieudanym transferze jest bardzo ciężko. Dzisiaj pracowałam z mężem i jedna babka zapytała mnie czy nie rozumiem jak ciezko jest w ciazy i z małym dzieckiem w domu i ona nie życzy sobie żebym dzwoniła domofonem. Popłakałam się, bo rzeczywiście nie wiem jak to jest być w ciazy a już tym bardziej nie wiem co znaczy mieć maleństwo w domu...
Sfrustrowana baba:p Ty na pewno będziesz inna :-) Jak Ci ktoś maleństwo obudzi to polecisz jak strzała ukoić ból istnienia. A Pani potem podziękujesz, ze Ci przypomniała jakie masz wielkie szczescie :-) buehehe człowiek inaczej patrzy później na macierzyństwo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry