reklama

Czerwcowe mamy 2020

@Maria_K gratuluję koszykarza 🏀 😄 nie tyle ciężki co wysoki!
Ale martwiące jest że póki co wszystkie dziewczyny poza jedną które urodziły mialy CC. Tak bardzo bym chciała uniknąć CC, chociaż wiem że powinnam się tak nie uprzedzać, bo i tak to ode mnie nie zależy… eh
 
reklama
Hej Dziewczyny,
Ja już po😃. Wczoraj o 4.10 odeszły mi wody i zaczęły sie skurcze. O 9.43 przez cc urodził sie Jeremi. 3960 g, 60 cm, w dodatku owinięty pepowina. Spodziewałam sie ze bedzie duży, ale nie ze aż tak. Opieka w szpitalu jak na razie różna, wszystko zależy kto na dyżurze. Ale sama operacja nie była straszna, (chociaz ze stresu poplakalam sobie juz na stole), a po niej cały czas aż do pionizacji byłam z dzieckiem. Mam nadzieje ze jutro nas wypuszcza.
Juz jutro po cc chcesz wychodzić? Ja miałam w piątek i jeszcze leze. Jak dawalas rade po cc caly czas z dzieckiem? Mnie jeszcze dzisiaj wszystko boli
 

Załączniki

  • 20200531_202814.jpg
    20200531_202814.jpg
    880,5 KB · Wyświetleń: 220
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry