Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Hahaha, ja też się właśnie boję że się zsikam w nocy i temu latam sto razy przed zaśnięciem, żeby mieć zupełnie pusty pęcherzPiąteczka dziewczyny. Przed spaniem idę siku, potem jak już jestem ledwo przytomna idę siku, bo się boję, że się zsikam w nocy (serio). Czasami też w nocy zdarza mi się budzić i jak zombiak lecę do łazienki.
Jak gdzieś jadę to mam tak samo. Mąż wyjeżdza autem i jak słyszę, że zamyka bramę to jeszcze raz na dosikanieBadania mam ok więc to pewnie siedzi w mojej głowie.
Oj nie kochana ja do rodziców mam około 50 km i dawniej normalnie bez żadnego postoju jechałam teraz mój M musi szukać miejsca na przynajmniej 2 postojeTo trochę się pocieszyłam, że nie jestem wyjątkowa [emoji39] jakoś do tej pory mało która się na to skarżyła, więc myślałam że tylko mnie to męczy [emoji39]
Dali mi normalne leczenie i Pani przy mnie sprawdzała, ze sam leki nie wpływa na przebieg ciąży. Ale, ze samo zakażenie już może to wiadomo. Ogólnie to nie chciała mnie straszyć, początkowo trochę nerwowo zareagowała ale potem już starała się być pozytywna.Trzymaj się kochana, I co lekarz mówil? Jakie jest postępowanie?
Trzymam kciuki żeby było wszystko dobrze !! Bądź dobrej myśli :-)Dali mi normalne leczenie i Pani przy mnie sprawdzała, ze sam leki nie wpływa na przebieg ciąży. Ale, ze samo zakażenie już może to wiadomo. Ogólnie to nie chciała mnie straszyć, początkowo trochę nerwowo zareagowała ale potem już starała się być pozytywna.
ufff dobrze, że nie jestem samaJa nie sikam jakos szczegolnie czesciej czy wiecej. Czasem w nocy jak.mnie mąż obudzi, to wtedy musze isc, ale sama sie nie budze. Całe szczęście![]()
Dali mi normalne leczenie i Pani przy mnie sprawdzała, ze sam leki nie wpływa na przebieg ciąży. Ale, ze samo zakażenie już może to wiadomo. Ogólnie to nie chciała mnie straszyć, początkowo trochę nerwowo zareagowała ale potem już starała się być pozytywna.
Hej dziewczyny. Nie pamiętam która z Was zrobiła mi chęć na kebaba, no i właśnie zjadłam. Nie przepadam za kebabem, ale ten wyjątkowo dobrze mi zrobił, po zjedzeniu przestało mnie mdlić.
Co do utrzymywania porządku w pokoju to zdecydowanie mój 11 latek jest pedantyczny, córka z kolei potrafi w mgnieniu oka zrobić syf, że ciężko się na to patrzy.
Ja w obu ciążach miałam ogromną chęć na sok pomarańczowy i grejpfruty, koleżanki mówiły, że nie możliwe, że będzie 2 dziewczynka, bo za ładnie wyglądam. Obie ciąże bardzo podobne. Nie wierzę w tego typu rzeczy, że mięso na chłopca, na dziewczynkę słodycze. Ogólnie nie wierzę też w kształty brzucha itp. Studiowalam kiedyś polożnictwo na WUM ( nie skończyłam) i omawialiśmy właśnie tego typu przesądy, nie ma to niestety naukowego poparcia, jedynie nasze przypisywanie danych zdarzeń do sytuacji.
Co do płci to też marzy nam się córeczka, ale jak będzie syn to pokocham jak swoje.
Imiona dla chłopca to Leon lub Henryk
Dla dziewczynki Antonina albo Helenka, ale z imionami dla córki to nic pewnego.