Ja też mam stresa po moich doświadczeniach , o których si nie da zapomnieć, ale staram się podchodzić normalnie do tematu. Nie palę, nie piję, zdrowo się odżywiam, przyjmuje kwas foliowy i witaminy, więc jeśli by miało być coś nie tak i tak nie mam na to wpływu. Jedynie stres może zaszkodzić,ale jego całkowicie się nie da wyeliminować. Jedynie co muszę więcej pić wody.
No mnie dziwi że oprócz senności, zadyszki jak wchodzę u siebie w domu po schodach, piersi powieszonych i przy dotyku wrażliwych i braku @ nie mam dolegliwości. Może jakby były czułabym się pewniej

Dziś jadę na betę, obym nie musiała czekać do pon na wyniki, bo to nie będzie miłe
U mnie córki się niestety dowiedziały o ciąży, wolałam trzymać w tajemnicy do końca 3 msc.

A dowiedziały się jak jedna przeczytała wiadomości przez przypadek moje i mojej siostry grr M. Również nie pocieszony tym faktem, nawet trochę zły był, bo mogą wypeplac rodzinie. Przez 2 msc będą w domu siedzieć hahah ... Reakcja, szczególnie młodsza przeszczęśliwa, marzyła o młodszym rodzeństwie

starsza też się cieszy ... A jak u Was? Kiedy planujecie powiedzieć u siebie w rodzinie? Robicie wogòle betę?