Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Nie przejmuj sie , ja tez uważam ze Cos sie nie przyłożył do badania . W szpitalu Cie zbadają to zobaczysz co powiedzą . Pozatym nie wszytskie dzieci sie rodzą z waga przeszło 3 kg , moja kumpela urodziła tez dziewczynkę 2900 i to kilka dni po terminie . Pozatym wymiary sie tez różnią od rzeczywistych . Na pewno bedzie wszytsko dobrzeGratulacje dla rozpakowanych mamusiek ❤
Ja jestem po wizycie u lekarza, za każdym razem jak wychodzę od niego to chce mi się płakać, nic nie wiem,,, zadaję milion pytań, a on tylko odpowiada „w miarę, w normie” ...
Jedynie wiem, że dzidzia dalej ułożona miednicowo, dzisiaj mam skończony 38+6 tc, także już nie ma co się łudzićAle co mnie martwi, w szpitalu jestem umówiona na cc na 20.07, najbliższy poniedziałek, a on do mnie, że wzrostowo to dziecko jest na skraju normy... nie wiem, czy on robi te pomiary na odwal, nie chce mu się, czy może ułożenie dziecka mu przeszkadza, ale ostatnio jak byłam na wizycie 4 tyg temu ważyła 2700g, a dzisiaj 2800g i wskazuje to na 36 tc... jak to możliwe, tylko się stresuje.... i nie wiem, czy iść w ten poniedziałek na umówione cc, czy czekać jeszcze, czy może umówić się do innego lekarza jeszcze... Śmieszne jeszcze jest to, że jak byliśmy na prenatalnych między 12 a 14 tc, to mała wyprzedzała wymiarowo i babeczka się śmiała, że nie ma co się dziwić skoro rodzice wysocy i że duża dziewczyna rośnie, a czytałam że data porodu wyznaczona przez prenatalne jest bardziej wiążąca niż data wedle OM.... No a on do mnie dzisiaj, że malutkie dziecko, na skraju normy...
I najlepsze jest to, że mówię mu, że dzisiaj mam dziwne skurcze co jakiś czas, a on nawet szyjki mi nie zbadał... nic kompletnie, stwierdzil, że na tym etapie to szyjka rządzi się już swoimi prawami... AHA![]()
Nic sie nie stresuj i jedz do szpitala zgodnie ze skierowaniem. Tam Cie dokladnie zbadaja i bedzie dobrze☺Gratulacje dla rozpakowanych mamusiek ❤
Ja jestem po wizycie u lekarza, za każdym razem jak wychodzę od niego to chce mi się płakać, nic nie wiem,,, zadaję milion pytań, a on tylko odpowiada „w miarę, w normie” ...
Jedynie wiem, że dzidzia dalej ułożona miednicowo, dzisiaj mam skończony 38+6 tc, także już nie ma co się łudzićAle co mnie martwi, w szpitalu jestem umówiona na cc na 20.07, najbliższy poniedziałek, a on do mnie, że wzrostowo to dziecko jest na skraju normy... nie wiem, czy on robi te pomiary na odwal, nie chce mu się, czy może ułożenie dziecka mu przeszkadza, ale ostatnio jak byłam na wizycie 4 tyg temu ważyła 2700g, a dzisiaj 2800g i wskazuje to na 36 tc... jak to możliwe, tylko się stresuje.... i nie wiem, czy iść w ten poniedziałek na umówione cc, czy czekać jeszcze, czy może umówić się do innego lekarza jeszcze... Śmieszne jeszcze jest to, że jak byliśmy na prenatalnych między 12 a 14 tc, to mała wyprzedzała wymiarowo i babeczka się śmiała, że nie ma co się dziwić skoro rodzice wysocy i że duża dziewczyna rośnie, a czytałam że data porodu wyznaczona przez prenatalne jest bardziej wiążąca niż data wedle OM.... No a on do mnie dzisiaj, że malutkie dziecko, na skraju normy...
I najlepsze jest to, że mówię mu, że dzisiaj mam dziwne skurcze co jakiś czas, a on nawet szyjki mi nie zbadał... nic kompletnie, stwierdzil, że na tym etapie to szyjka rządzi się już swoimi prawami... AHA![]()
moze mu się 2 z 3 pomyliładziwne trochę bo jakby byl w takim czasie i to na koniec jeszcze taki wzrost to chyba świadczyłoby ze coś jest nie tak. Może faktycznie mu się nie chce i robi na odwal się. Jak masz zaplanowane to idź. Teraz już chyba nie ma sensu iść do innego. Pewnie na IP inny cię zbada to będziesz wiedzieć
Jak juz wczesniej pisalam kolko do plywania dla dzieci tez spelnia te role, a jaka różnica w kosztach. A tak zrobią Ci cc i nawet nie uzyjesz
Nic sie nie stresuj i jedz do szpitala zgodnie ze skierowaniem. Tam Cie dokladnie zbadaja i bedzie dobrze☺
Boli trochę szew. Ale mam mówić jak boli to przeciwbólowe będą dawać abym nie cierpiała. Nie miałam czasu aby się stresować CC. Wieczorem lekarz powiedział że w czwartek lub w piątek będą ciąć, a wczoraj rano się dowiaduje że zaczynają mnie nawadniać i idę na pierwszy rzut. O 9:50 córka już byłaSuper gratulacjea jak Ty sie czujesz po CC ?Ja idę w czwartek na CC i pomału zaczynam mieć stresa ....
A dzidziuś jest przy Tobie ?Boli trochę szew. Ale mam mówić jak boli to przeciwbólowe będą dawać abym nie cierpiała. Nie miałam czasu aby się stresować CC. Wieczorem lekarz powiedział że w czwartek lub w piątek będą ciąć, a wczoraj rano się dowiaduje że zaczynają mnie nawadniać i idę na pierwszy rzut. O 9:50 córka już była
Od wczoraj ciągle w łóżku jestem. Do domu podobno w piątek.
Ja pamiętam że czytałam w książce o karmieniu, że nawet jeżeli dziecko traktuje pierś jako smoczek czyli bardziej go uspokaja niż karmi, to i tak lepsza dla jego rozwoju jest ta pierś niż wprowadzenie wtedy smoczka. No chyba że Cię ta sytuacja już tak męczy, że wolałabyś trochę odsapnąć...Dziewczynki, gratulacje dla wszystkich rozpakowanych mamusiek ❤
wszystkich stron nie nadrobię już... jestem prawie cały czas z Małym i różnie bywa, nie mogę spać (już nie mówię o baby blues).
Mam pytanko. Czy macie polecenia na smoczek uspokajający? Czy ktoś już używa? Mi się wydaje, że zaczyna interpretować pierś jako smoczek niż jedzenie, bo dość często go przystawiam i to jedyna rzecz która go uspokaja
Trudno powiedzieć, czy na odwal się, ale "ważenie" na usg ma swoją dokładność, której się nie przeskoczy. Na usg 3 trymestru miałam masa+/- 300g. A z tego, co piszą dziewczyny, to różnice potrafią być 0,5 kg, a nawet więcej. Wieku ciążowego się chyba już w tak zaawansowanej ciąży określić nie da, bo dzieciaki rosną w różnym tempie. Jak masz możliwość, to skonsultuj z innym lekarzem. Uspokoisz się.Gratulacje dla rozpakowanych mamusiek ❤
Ja jestem po wizycie u lekarza, za każdym razem jak wychodzę od niego to chce mi się płakać, nic nie wiem,,, zadaję milion pytań, a on tylko odpowiada „w miarę, w normie” ...
Jedynie wiem, że dzidzia dalej ułożona miednicowo, dzisiaj mam skończony 38+6 tc, także już nie ma co się łudzićAle co mnie martwi, w szpitalu jestem umówiona na cc na 20.07, najbliższy poniedziałek, a on do mnie, że wzrostowo to dziecko jest na skraju normy... nie wiem, czy on robi te pomiary na odwal, nie chce mu się, czy może ułożenie dziecka mu przeszkadza, ale ostatnio jak byłam na wizycie 4 tyg temu ważyła 2700g, a dzisiaj 2800g i wskazuje to na 36 tc... jak to możliwe, tylko się stresuje.... i nie wiem, czy iść w ten poniedziałek na umówione cc, czy czekać jeszcze, czy może umówić się do innego lekarza jeszcze... Śmieszne jeszcze jest to, że jak byliśmy na prenatalnych między 12 a 14 tc, to mała wyprzedzała wymiarowo i babeczka się śmiała, że nie ma co się dziwić skoro rodzice wysocy i że duża dziewczyna rośnie, a czytałam że data porodu wyznaczona przez prenatalne jest bardziej wiążąca niż data wedle OM.... No a on do mnie dzisiaj, że malutkie dziecko, na skraju normy...
I najlepsze jest to, że mówię mu, że dzisiaj mam dziwne skurcze co jakiś czas, a on nawet szyjki mi nie zbadał... nic kompletnie, stwierdzil, że na tym etapie to szyjka rządzi się już swoimi prawami... AHA![]()