reklama

Kwietniowe mamy 2021

reklama
U mnie jutro pierwsza wizyta po 4 tygodniach, już się stresuję, ale od kilku dni czuję delikatne ruchy, więc jest trochę lepiej :) chyba wezmę już L4, zwłaszcza, że w pracy i tak nie będę miała powrotu po ciąży, dziwnie się z tym czuję, spędziłam tam ostatnich kilka lat, niby zdawałam sobie z tego sprawę, ale jak już powiedziałam o ciąży w pracy to jakoś stało się to realne
ehhhh tak to już jest u kobiet ze często nie ma gdzie wrócić. A co do zwolnienia l4 to ja bym brała. Tzn. Ja jestem ogólnie za pracowaniem bo lubie jak się coś dzieje, szybciej mija czas i jest to tez zdrowiej dla głowy czasem. Ale w obecnej sytuacji wirusa i w Twojej sytuacji to już chyba wystarczająco popracowałas 😁
 
Chyba wzięli, u mnie in vitro i jest znany dokładny termin zapłodnienia, więc już sama nie wiem jak to liczyć, jeśli po tym terminie to jest 20+4, ale nawet jeśli po wielkości dziecka, czyli 21+3 to też chyba ok jak na połówkowe?
tak mysle ze ok. Jest podane do 22 wiec u Ciebie JesCze daleko do 22 z punktu widzenia tych dni. A z drugiej strony podejrzewam ze lekarza dobrze Cię prowadzą i monitują jak od początku ciąża In vitro
 
reklama
Dziewczyny ja na początku ciąży progesteron mialam w okolicach 15.
Mega panika dziwnie do Gina on, żebym wyluzowała, bo jest ok.
No to dobra poszłam na wizytę on mówi, że jest q normie i bwz stresu. Kurde jak ja się wtedy stresowałam 🤣
Nie dostałam ani dupka ani luteiny i było wszystko dobrze. 🤷‍♀️🤷‍♀️
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry