• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Styczniówki 2021

No właśnie mi tu położne powtarzają, że pierwsze godzinami, ale też mi się wydaje, że chyba niekoniecznie.. Aby dojechać do szpitala 😉
Jabtez takie schizy miałam w 1 ciąży. Że pewnie urodze w samochodzie, albo w ogole w domowej lazience. Okazało się że poszło sprawnie ale bez przesady. Tak jak dziwnie zaczęłam się czuć okolo 20, myślałam że zjadłam coś nieswiezego. Powiedziałam na kibelku i nic, wzięłam ciepłą kąpiel i było lepiej. Stwierdziłam że najlepiej taki rozstroj przespać, ale zasnąć się nie udalo. O 23 zauważyłam że dyskomfort pojawia się falami, No to zaczęłam sprawdzać co jaki czas są te fale(czasami co 10 min czasami co 2). Pomyalalam, ze to moze skurcze:p ale w zaden sposob to nie bylo bolesne, tylko takie nieprzyjemne uczucie jak przy grypie zoladkowej:p no to obudziłam faceta ibpojechalismy na IP, byliśmy tam koło 1. Gdzieś około 2 wylądowała na porodowce, nadal było spoko, śpiewaliśmy sobie do muzyki z telefonu:p poszłam pod prysznic i koło 3-4 odeszły mi wody. No to wtedy zaczęła się jazda i silny ból A o 6:39 było po wszystkim;)
 
reklama
Jabtez takie schizy miałam w 1 ciąży. Że pewnie urodze w samochodzie, albo w ogole w domowej lazience. Okazało się że poszło sprawnie ale bez przesady. Tak jak dziwnie zaczęłam się czuć okolo 20, myślałam że zjadłam coś nieswiezego. Powiedziałam na kibelku i nic, wzięłam ciepłą kąpiel i było lepiej. Stwierdziłam że najlepiej taki rozstroj przespać, ale zasnąć się nie udalo. O 23 zauważyłam że dyskomfort pojawia się falami, No to zaczęłam sprawdzać co jaki czas są te fale(czasami co 10 min czasami co 2). Pomyalalam, ze to moze skurcze:p ale w zaden sposob to nie bylo bolesne, tylko takie nieprzyjemne uczucie jak przy grypie zoladkowej:p no to obudziłam faceta ibpojechalismy na IP, byliśmy tam koło 1. Gdzieś około 2 wylądowała na porodowce, nadal było spoko, śpiewaliśmy sobie do muzyki z telefonu:p poszłam pod prysznic i koło 3-4 odeszły mi wody. No to wtedy zaczęła się jazda i silny ból A o 6:39 było po wszystkim;)
Ja miałam porod indukowany więc ominął mnie stres czy zdążę. Natomiast na skurczach spałam (bywa ;) znieczulenie mialam) i jak obudziły mnie parte to od razu mąż wolał położną, że już, no ale wiadomo-pierwszorodka nie spieszymy się.. zanim przyszły i mnie wzięły na fotel to już ledwo co powstrzymywalam żeby mi dziecko nie wyleciało... na fotelu 2 pchniecia i po wszystkim.. No ale synek malutki był to inaczej.
 
Dziewczyny pojechalam w koncu do lekarza bo moj maz powiedzial ze jak nie pojade to zawiezie mnie na izbe jak wroci z pracy 😁😁
Na ktg wyszly skurcze brzuch twardy ale z szyjka ok dluga zamknieta. Dala mi skierowanie do szpitala moj wroci z pracy i mnie zawiezie maja mnie podpiac pod kroplowke na 2,3 dni
 
Bierzesz jakieś żelazo ? Jaka masz teraz hemoglobinę?

Spore już te nasze dzieciaczki.
tak, biorę tardyferon. Do tej pory 1 tabletkę co 2 dzień, ale jak odebrałam wyniki to zaczęłam codziennie po 1. No przyznam, że jak wcześniej pilnowałam diety pod tym kątem to ostatnio zupełnie odpuściłam.. To też pewnie ma znaczenie.
Hemoglobine mam równe 11, wiec tragedii nie ma. Hematokryt 31
 
reklama
tak, biorę tardyferon. Do tej pory 1 tabletkę co 2 dzień, ale jak odebrałam wyniki to zaczęłam codziennie po 1. No przyznam, że jak wcześniej pilnowałam diety pod tym kątem to ostatnio zupełnie odpuściłam.. To też pewnie ma znaczenie.
Hemoglobine mam równe 11, wiec tragedii nie ma. Hematokryt 31
Ja biore tabletkę dziennie + floradix w tabletkach i w miesiąc z 10 skoczyło na 11.8, także polecam w ten sposób :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry