Uwielbiam owczarki niemieckie❤ jeśli będę miała kiedyś psa, to właśnie owczarka. Póki co jednak w bloku nie mamy miejsca a nie chcemy, żeby pies się męczył.
Wiesz co, my mieszkamy na 36 m2 (czekamy na zakończenie formalności z kupnem działki, potem budowa) i nie uważam, żeby pies w bloku się męczył, a właśnie mam owczarka staroniemieckiego. Pies w mieszkaniu ma odpoczywać, od szaleństw są spacery: mój dziennie robi spokojnie koło 6 km (w weekendy 10) oprócz tego trening, zabawa etc i w domu nie robi nic poza spaniem i miziankiem.
W ogóle opowiem Wam akcje z wczoraj. Pisałam Wam, że nie wiem czy nie załatwiać sobie na cito recepty na Dhupaston, bo po odstawieniu zaczęłam mieć duże bóle jak w czasie okresu, takie oplątujące: od kręgosłupa do podbrzusza.
No i postanowilam zadzwonić do gin u której zakładałam kartę ciąży(do aktualnego nie mam numeru telefonu, tylko do przychodni, w której przymuje), a ona do mnie mówi tak "No nie wiem, no może jest potrzeba... no to niech podejdzie pani do mnie we wtorek to wypisze recepte" - czyli kij, nie wypisze ci online, bo we wtorek przynajmniej za to skasuje 150 zł, a do wtorku niech się dzieje co chce. Tak mnie wkurzyła, że nie do wiary, poszłam do apteki i tam mi farmaceutka wypisała receptę farmaceutyczną i od razu po zażyciu skurcze mi przeszły. Zresztą ta ginekolog jak zakładała mi kartę ciąży to rzuciła takie "no, zobaczymy czy ciąża będzie się rozwijać w ogóle" + w 7 tyg puściła mi bijące serduszko, a dopiero kolejny lekarz mi powiedział, że nie powinna była tego robić, bo to za wcześnie i że dlatego mogłam mieć dwa dni plamienia po tej wizycie u niej...
Dobrze, że już mam innego lekarza (ona o tym nie wie, bo zmieniałam lekarza zaraz po wizycie u niej), ale tak mnie wkurzyła, że zamierzam wystawić jej opinię na necie.