fredka84
Fanka BB :)
He he he, ochoty mi narobiłaśMożesz zjeść te kanapki ze smalcem i ogórem, nie trzeba być na czczo.![]()
Ja rano tak skromnie, jogurcik naturalny z otrębami, nie brzmi zachęcająco
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
He he he, ochoty mi narobiłaśMożesz zjeść te kanapki ze smalcem i ogórem, nie trzeba być na czczo.![]()
Doruś, a przypomnij co u Was było przyczynąU nas teraz to był 6-sty zarodek a piąty transfer . Jeden po rozmrożeniu obumarł . Zakazdym razem słyszałam ,że bardzo ładne i co i 3 razy beta 0. Ale miałam nadzieję ,że w końcu trafimy na ten dobry ...i mam nadzieję ,że ten co siedzi w brzuchu ,to juz nic nie wywinie . Trzymam mocnei trzeba wierzyć
A widzisz... Mój mąż też miał niezstąpione jądra... Nawet miał operację, ale prawdopodobnie za późno... Kto wtedy myślał o konsekwencjach....Miał 2 razy usg robione , wszystko w porządku.
Umówi się 3 raz. Nie zaszkodzi.
Podejrzewamy ,że jest to efekt choroby przebytej w dzieciństwie , mąż miał problemy ze schodzącym jądrem, dostawał jakieś zastrzyki na dojrzewanie itp.
Ja przed samą punkcja miałam badane : progesteron, estriadol i crp... A tak to tylko podgląd co parę dniAle w trakcie stymulacji się bada estradiol i coś tam jeszcze... U mnie właśnie po estradiolu za wysokim była decyzja o odroczonym transferze/ że mam hiperkę.
Kochanie, dla mnie w końcu to teraz albo nigdy.... Ja mogłabym jeszcze walczyć, ale niestety mój mąż już się nie zgadza na dalsze próby...No właśnie, co robić jak już czasami człowiek czuje ,że już jest pod ścianą.
Nic Gonia będziemy dalej próbować i walczyć, żeby się w końcu udało !!
Bleeeehhhh [emoji23][emoji23][emoji23]He he he, ochoty mi narobiłaś [emoji39]
Ja rano tak skromnie, jogurcik naturalny z otrębami, nie brzmi zachęcająco [emoji12]. Ja już po pobraniu krwi i czekam teraz na wyniki i wizytę [emoji8]
Niestety czasu się nie cofnie. Mój mąż też ponosi konsekwencje zaniedban rodziców w kwestii dbałości o jądra w dzieciństwie. Trzeba wnioski wyciagac i dbać o naszych synów w przyszłości.A widzisz... Mój mąż też miał niezstąpione jądra... Nawet miał operację, ale prawdopodobnie za późno... Kto wtedy myślał o konsekwencjach....
I teraz ma... Kryptozoospermia... 5 plemników na krzyż...
To stety lub niestety obopulna decyzja. Myślę że mój po jednej stymulacji i nieudanym wykorzystaniu zarodków już by odpuścil.Kochanie, dla mnie w końcu to teraz albo nigdy.... Ja mogłabym jeszcze walczyć, ale niestety mój mąż już się nie zgadza na dalsze próby...![]()
A czemu sie nie zgadza? I co z Twoim zdaniem w tej kwestii?Kochanie, dla mnie w końcu to teraz albo nigdy.... Ja mogłabym jeszcze walczyć, ale niestety mój mąż już się nie zgadza na dalsze próby...![]()
Ja pilam od @ do wyzcaczenia dnia transferu. Przy 2 transferach tak samo. Tylko jeden kieliszekDziewczyny a jak to wygląda z tym picia wytrawnego czerwonego wina przed transferem? Jak wcześnie trzeba zacząć i do kiedy pić ?