Cześć wszystkim,
Przede wszystkim szczęśliwego Nowego Roku dla Was wszystkich
Ostatnio byłam tutaj w paźdzernkiu i aż mi wstyd normalnie

Bardzo brakowało mi forum ale potrzebowałam dłuższej chwili zeby tu wrócić.
Cofnęłam się tylko parę stron bo ostatnio jak byłam było 832 bodajże a teraz 845 więc w sumie nie tak źle

Chyba, że bardziej udzielacie się na fb bo coś tu przeczytałam, że forum jakieś jest a to niestety ja nie mam więc nie dołączę
@Nerwicówka35 siostra mi poleciła stronkę
Link do: alaantkoweblw - parentingowo-kulinarny blog dla wszystkich rodziców i tam babeczki piszą żeby dawać dziecku wodę po każdym posiłku i w ciągu dnia tak często zeby samo nauczyło się sięgać. Mojej tak daje i widzę, że bardzo chętnie już mi pije. Herbatkę daje z kopru włoskiego ale to sporadycznie.
@Sundeep @AS39 z moim małżonkiem też widzę tak samo, woli wyjśc na dwór (gospodarstwo mamy) niż zostać w domu, a na każdy mój zarzut odpowiada, że nie robi tego dla siebie tylko dla nas, chociaż nie wiadomo czy to będzie nasze bo jest jeszcze szwagier...
My mamy 7,5 miesiąca prawie i już 5 ząbków

Mała w zeszły poniedziałek zaczęła raczkować i chyba myśli, że jest królową świata bo gdzie się nie znajdzie tam zaraz się łapie i próbuje wstać

I oczywiście przez to już parę upadków było. Staramy się nie reagować za mocno żeby się nie nauczyła, że ledwo się gdzieś dotknie to płacz i zaraz ktoś lula.
U nas na rozszerzanie diety nie narzekam bo Alicja je wszystko co jej podam, aż jestem w szoku

chrupki kukurydziane uwielbia, banany, jabłka je aż jej się uszy trzęsą a mama nie nadąża machać łyżeczką. Jak za wolno podaję to już płacz. Słoiczków żadnych gotowych nie podaje tylko gotuje sama z warzywami na kurczaczku i później blenduję. Na początku dawałam jej kaszki z bobovity ale jak zobaczyłam ile tam jest cukru to przestawiłam się na hepę

Generalnie mam inny dylemat.
Czy któraś z Was odstawiała już maleństwo od piersi? Chcemy z mężem starać się od czerwca o kolejne a mój gin mi powiedział, że minimum 3 miesiące mam nie karmić.
Butle na noc już daje jej tatuś albo babcia ale w ciągu dnia mi jej tak szkoda (a może mi tak wygodnie), ze daje jej cyca a od lutego już bym chciala odstawić

.
Nie wiem czy pisałam czy nie ale zapisałam się na studia, kończę zdalnie 1 semestr więc dom, szkoła, Alicja to jestem wykończona. Wieczór przychodzi a ja nie mam chęci na nic... praktycznie to dom mało co ogarniam, teściowa pracuje na dworze i robi jeszcze w domu, jest mi wstyd ale nie mam mocy na nic ...

chyba jakiś kryzys mi przyszedł.