cześć dziewczynki,
Ja rodzę w Warszawskim szpitalu, jak na razie nie ma możliwości porodu rodzinnego

Odwiedzin po porodzie przez te 3-4 doby też nie ma. Mam nadzieję że do kwietnia to zmienią.
co do rzeczy do szpitala to racja żeby sprawdzić listę ze szpitalem w którym chcemy rodzić.
U mnie np. nie trzeba laktatora, bo na oddziale są elektryczne i jak potrzeba to są udostępniane dla matek.
Podkłady poporodowe też są, nie trzeba ciągać z domu. Jeżeli chodzi o ubranka to zabieramy to co nam będzie wygodnie włożyć dziecku, położne raczej nie ubierają, no chyba, że w pierwsze ubranko lub gdy mama nie może się zająć dzieckiem, albo jak maluch leży nie z mamą tylko na sali dla noworodków.
Z mojego doświadczenia przy pierwszym synku nie potrzebowałam ubranek, tylko na wyjście, ponieważ maluch miał konflikt serologiczny w grupach głównych (ja mam RH0, a on A) i miał dużą żółtaczkę, Leżał ze mną na sali, ale non-stop pod lampą czyli w samym pampersie cały 3 doby. Teraz mogę mieć podobnie, także wezmę minimalną ilość ubranek. Najwyżej mi doniosą.