miętowa25
Fanka BB :)
nic Cię boleć nie będzie. Nie martw sieA dobra kochana to już wiem, dużo tych wyników robiłaś ale to dobrze chociaż wiesz na czym stoisz
Dziękuję, ale najbardziej sie boje ze mnie będzie pip@ bolała po wzierniku xDD
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
nic Cię boleć nie będzie. Nie martw sieA dobra kochana to już wiem, dużo tych wyników robiłaś ale to dobrze chociaż wiesz na czym stoisz
Dziękuję, ale najbardziej sie boje ze mnie będzie pip@ bolała po wzierniku xDD
przykro mi... kiedy teraz podchodzisz znów do stymulacji?ja jestem świeżo po icsi, ja miałam 25 pecherzykow z czego chyba 21 pustych (dluga historia) 3 byly znieksztalcone, jedną zaplodnili ale przestala sie dzielic , ale do rzeczy-2 zarodki to 2 szanse, badz dobrej mysli ;*
Ja dzisiaj mam 14+0 i również w poniedziałek o 21.00 wizytaIn vitro uczy cierpliwościciagle na coś czekamy hehe
wiem ze to jest najgorsze
ja mimo ze dzisiaj wreszcie 14+1 wiec wreszcie wkroczyłam w drugi trymestr to i tak nie mogę się doczekać poniedziałkowej wizyty, a co gorsza mam dopiero na 18:50
Trzymam mocno kciuki za betę![]()
O której masz punkcję ? Dawaj znać jutro co i jakJa dostałam przed![]()
Dzięki kochana, 9.40 podobno, godzinę szybciej muszę tam być... 6.30 wyjeżdżamyO której masz punkcję ? Dawaj znać jutro co i jaktrZymam mocne kciuki już od dziś
.
O której bierzesz jutro zastrzyk??O której masz punkcję ? Dawaj znać jutro co i jaktrZymam mocne kciuki już od dziś
.
Moja mama miała nas 5… wszyscy ważyli bliżej 4 kg, ja 3950. Jedna siostra 2950 i mama zawsze powtarzała że strasznie maleńka była i jakoś odstawala od nas. Do porodu najważniejszy jest obwód głowy, reszta sama się wyślizgujeKochana mój przyjaciółka teraz urodziła parę dni temu, malutka miała być malutka, tydzień tydzień przed porodem jak robili jej badania miała ważyć 2,5 do 2,8 a urodziła 3600.
Trzeba mądrze do tego podejść. Jak już dziecko się urodzi to zdanie na temat oddania zarodków do adopcji może całkowicie się zmienić. Ja bym nigdy nie oddała. Celowo zapłodniła mniej komórek pomimo że mogłam wszystkie, mój świadomy wybór. Zapłodniłam 9 sztuk. Wiek 39 lat. Gdyby pierwsza procedura nie wyszła to w drugiej pewnie bym inaczej postąpiła.U nas teoretycznie jest problem niedrożnych jajowodów . Stary sprzęt i naboje ma bez zarzutu. Moje podwozie tez niczego sobie
ja to wogole lekarce mówię żeby mi 2 zarodki podali - ale ostudziła mój zapał
- mój P. Jest bliźniakiem
. Także pewnie tym się sugerują tez przy decyzjach odnośnie ilości zapłodnionych komórek .
Co kraj to obyczajaaaaa przypomniałam sobie jeszcze co miałam napisać: pytałam mojej lekarki odnośnie diostinex bo wczoraj pisaliście ze dzieki tym lekom unika się hiperstymulacji (nie zawsze) . Moja Pani dr. Mówiła ze nie praktykuje się podawania Tego leku przed punkcja bo ma zły wpływ na jakość komórek… po punkcji jak najbardziej ale nie przed .