reklama

Grudniowe mamy 2021

Hej dziewczyny :)
Mogę chyba do Was dołączyć z terminem 28.12.
Jest to moja 4 ciąża. 3 poprzednie poroniłam. Byłam u lekarza 5+6 i biło już serduszko. Bardzo się stresuje czy tym razem się uda. Jestem obstawiona lekami strasznie. Mam heparyne, duphaston, acard i cała masę innych leków i suplementów.
Miałam mdłości tylko 3 dni i już się martwię że minęły i że coś złego się dzieje. Po takich przeżyciach ciężko jest myśleć pozytywnie ale bardzo się staram. To maleństwo to spełnieniem moich marzeń ❤️
Hhej :) mamy zbliżony termin :) mi wypada 29.12 z om :) bądź dobrej myśli, nowa ciąża nowa nadzieja :) trzymam kciuki, żeby wszystko było w porządku :)
 
reklama
Ja plamiłam 3 tygodnie. Najpierw krew, potem brązowe plamienia, codziennie. Bylam 2 razy na IP i u 3 ginekologów i nie znaleźli przyczyny. Lekarz mi powiedział, że pewnie jakieś naczynko pękło i teraz sie oczyszcza. Ostatnio to były beżowe plamienia. On kilku dni na szczęście ciasza. Jutro idę na prenatalne. Bardzo się boję. Skoro lekarz Ci powiedział, że żadnego krwiaka nie masz to tym lepiej. Wszystko będzie ok. Ja jeszcze byłam badać progesteron.
a który to tydzień że już prenatalne? ☺
 
Właśnie sąsiadka zauważyła, ze jestem w ciąży 🤪 jak tak dalej pójdzie to będę słonica jak w pierwszej ciąży, gdzie przytyłam 23 kg 🤦🏼‍♀️ Waga póki co 100 g mniej, czyli można powiedzieć ze stoi, a brzuch rośnie. Niedługo czas powiedzieć córce zanim ktoś ją zapyta czy cieszy się z rodzeństwa 🙈 chciałam czekać do 12 tyg jak już będzie bezpieczniej, ale chyba w 12 już będę grubiutka i sama się zorientuje. Mowilyscie już młodszym dzieciom? Moja ma 6 lat. Bardzo chce rodzeństwo i gdyby coś poszło nie tak znając jej psychikę przeżywałaby normalnie żałobę.

U mnie wie tylko maz, moja siostra i jej narzeczony bo musialam sie komus wygadac i mi pomagaja
 
Wlazlam na jakieś inne forum i gdzieś mi się rzuciło w oczy, że za duży pęcherzyk, to problem. A mój wydaje się duży. No i znów panika. Byle do środy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry