Hej dziewczyny,
W piątek mialam punkcje, tym razem sie udala

Dzisiaj dostalam info od embriologow ze jajeczka sie zapłodniły i dobrze sie zaczely rozkladac wiec w 5 dobie czyli w srode mam transfer

Ale powiem Wam ze jak od piątku czekalam na info z z laboratorium to mi czas tak sie dłużył...
Wczoraj mi powiedzieli ze dzis rano zadzwonia z info w ktorej dobie transfer to o 6 sie obudzilam i nie moglam sie doczelac, oczywiście czarne mysli, ze nie przetrwały, ze gorszej jakosci beda i bedzie trzeba w 3 dobii itp itd masakra ile to stresu z tym wszystkim