Witam dziewczynki

jestem po wizycie, trochę ciężko było podjąć decyzję ... Lekarz był za kolejnym transferem... Powiedział, że jest duża nadzieja na te ostatnie i żeby je podać...Już miałam zmienić zdanie i przychylić się do jego pomysłu, ale rozum podpowiadał żeby przejść jeszcze jedną stymulację i zbadać zarodki, możemy być nieźle stratni finansowo, trudno .. Nie ugiełam się.. Jutro powinna przyjść @ mam już tabletki anty. Około połowy sierpnia powinnam się kłuć.. Ja pierdziu... Strach jest, bo żeby zbadac blastki, muszę ich mieć z 3

u mnie w klinice od 2 do 4 blastek koszt ok 8 tys. Dwóch nie opłaca się badać... No nic.. Wraz z pierwszym zastrzykiem będę się

lekarz powiedział, że wystartujemy od razu z grubej rury

tylko żeby nie przegioł w drugą stronę, bo mi rozsadzi jajniki

jak ostatnio miałam 22 pęcherzyki, a on jeszcze chce podkręcić śrubę, łłoo matko

no i zabiek



yyyy punkcję miałabym pod koniec sierpnia