Ja uważam jak twój partner, nie ruszaj gówna bo zacznie śmierdzieć. Przykro mi za takie obsceniczne porównanie, ale pasuje [emoji3] fajnie ,że jesteś miła dla jego dzieci. Widać, że miła i dobra kobieta z ciebie. A była żona jest zazdrosna. Wiesz, karma wraca, a dobro zawsze wyjdzie na jaw. A i teściowa się z czasem przekona.
Myślę że twój facet chce ci oszczędzić stresów, dlatego nie dolewa oliwy do ognia, żeby nie doszło do konfrontacji, bo jesteś w ciąży. Żyjcie swoim życiem, a byłej żonie w końcu się znudzi jak nikt nie będzie się nią interesowal.