Hej dziewczyny, mam takie pytanie. Okres spóźnia mi się 7 dni (pierwszy raz w zyciu) nie licząc ciąż. W 5 dniu zrobiłam test z popołudniowego moczu i jest negatywny, stosunki przerywane wiec istnieje możliwość ciąży. Jest szansa ze test się myli czy to raczej opóźnienie z innego powodu? Nie łam objawów nadchodzącej miesiączki a dodam ze 14 dni po ostatniej miałam 3 dniowe plamienia brązowe delikatne. Miał ktoś podobnie? Jest tu ktoś kto był w ciąży a miał test negatywny?