A ja właśnie lubię choinkę ubrać na początku grudnia by przez cały grudzień czuć te święta i ten świąteczny klimat, bo po świętach to już tego klimatu nie ma i już bardziej klimat sylwestrowy się robi
Dziewczyny jak wy usypiania swoje maluchy? Moja przy butli już nie zaśnie i potem bujamy na rękach. Muszę znaleźć sposób żeby sama zasypiała bo nam ręce odpadną
U nas od urodzenia zasypiała tylko przy piersi i to było piękne rozwiązanie, bo ona śpi ze mną w łóżku i zawsze się karmimy na leżąco

Ale jakoś od 2 miesięcy, może i dłużej, niestety przy piersi rzadko zasypia ( musi być mega zmęczona) a tak to na rękach ją noszę, śpiewam i bujam. Ona też jest nieodkładalna od zawsze niestety ( no chyba , że zeneczjna i zaśnie jak susel to idzie ładnie odłożyć) i jak ją na rękach uśpię to siadam z nią i czekam aż głębiej zaśnie, wtedy mogę odkładać. Większość kończy się tak, że jak ja położę to się przebudzi i zaczyna marudzić i się wiercić, więc ja szybko muszę się obok położyć i dać jej cycka, wtedy zaśnie

I wiem, że noszenia jest ciężko oduczyć i nawet nie będę próbowała, bo Nela nigdy sama od siebie nie zasnela, nie było takiej opcji.
Ale ja nie widzę w tym samych minusów, widzę wiele plusów, takich, że jest ta bliskość i czułość, ona zawsze patrzy mi w oczkach a ja jej jak śpiewam, codziennie wieczorem szeptam jej do uszka, że jest dla mnie najważniejsza, że zawsze będę przy niej i że jest mądra, silna, dzielna, piękna, wyjątkowa itp itd, żeby utrwaliła sobie to w główce, że jest wartościową osóbką

Czytałam dużo o tym i to bardzo dobrze wpływa na świadomość dziecka i rozwój osobisty i intelektualny w przyszłości. Chcę ją dowartościowywać, by była pewna siebie osobą

Także taki nasz rytuał wieczorny, więc noszenie fizycznie troszkę uciążliwe, ale taka rzeczywistość i taką się będzie wspominało, ja na pewno będę pięknie wspominać
