Patii26
Fanka BB :)
Ale dodajesz mus owocowy czy kawałki owoca?Moj samego jogurtu też nie zje, od razu ma odruch wymiotny ale po dodaniu owocu , zjada z apetytemA kaki kiedyś tam jadłam ale nie pamiętam nawet jak smakuje
![]()
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ale dodajesz mus owocowy czy kawałki owoca?Moj samego jogurtu też nie zje, od razu ma odruch wymiotny ale po dodaniu owocu , zjada z apetytemA kaki kiedyś tam jadłam ale nie pamiętam nawet jak smakuje
![]()
Haha nie ma sprawy!Może jako swatowa nie będę spelnieniem marzeń, ale babcia dla wnuków będzie ze mnie calkiem spokojak będą łobuzować, to ja razem z nimi, a jesli nie będą, to ich nauczę
Takze @Patii26 jesli znajdziesz kiedys hodowle dzdzownic w doniczkach w domu, ogródek bedzie przekopany w poszukiwaniu gliny do rzezbienia, w salonie nagle pojawi się wiadro z kijankami, a na spacerach dzieciaki zamiast grzecznie isc za rekę bedą chciały biegac i ryczec jak dinozaury to pamietaj, ze ostrzegalam
![]()
Różnie. Często daję mus ale też np rozgniecionego banana.Ale dodajesz mus owocowy czy kawałki owoca?
Może I faktycznieDlatego moja nie ma chrzestnycha tak serio, to dziewczynki tak mają, że boją się mężczyzn, nawet jeśli wcześniej akceptowały wszystkich, a tym bardziej jak widzą ich raz na ruski rok
Ale wiesz że na bio humusie idzie zarobić duże pieniądze?Haha nie ma sprawy!Jak dla mnie super pomysły
Lepsze grzebanie w Ziemii niż nuda
Najwyżej Nela bedzie się martwiła o swoje dzieci
Ps. Jedynie możesz darować sobie tą hodowle dżdżownic, to jest obrzydliweTo już wolę zbierać malutkie żabki
![]()
Bardzo zazdroszczę, u mnie dziś od 1 w nocy co pół godziny pobudka. Odłożyłam do lozeczka i tak w kółko. Mam nerwy dziś bo dziecko marudna jak cholera A na drzemkę nie chce iść. Teraz np zabawa trwa w najlepsze. Druga noc zarwana z rzędu, mąż teraz ma nocki w pracy więc jest superJejku ale dziś super nocka. Przeważnie mały budzi się koło 3 i biorę go do łóżka, chwilę sobie pogada i zasypia. Wczoraj poszedł spać o 20 a dziś wstał o 6 bez żadnej pobudki, oby mu tak zostałoPodejrzewam jednak, że to przez wczorajszą rehabilitację bo tak go babka wymęczyła z 40 minut a biedny cały czas ryczał, że chyba musiał to odespać
![]()
Oj no zęby dają się we znaki. Mój też w dzień marudny, na podłodze źle, na rękach źle i muszę bardzo kombinować aby go jakoś rozchmurzyćAle wiesz że na bio humusie idzie zarobić duże pieniądze?znajomej rodzice produkują nawóz z dżdżownic do kwiatów.
Bardzo zazdroszczę, u mnie dziś od 1 w nocy co pół godziny pobudka. Odłożyłam do lozeczka i tak w kółko. Mam nerwy dziś bo dziecko marudna jak cholera A na drzemkę nie chce iść. Teraz np zabawa trwa w najlepsze. Druga noc zarwana z rzędu, mąż teraz ma nocki w pracy więc jest superniech juz te zęby powychodzą. Plus jeszcze młoda zjadła kawałek okładki książeczki. Czekamy na zwrot makulatury drugą stroną.
U nas cały czas akcją z prawą dwójką, i widzę że te zęby po prawej stronie czy tę jedynkę czy dwójkę przechodzi ciężko. Dopiero też próbuje usypiać na drzemkę, byliśmy nawet na spacerze wcześniej i nic. W ostateczności najwyżej podam leki przeciwbólowe prawdopodobnie na noc, bo podejrzewam że się będziemy kolejną noc męczyć. Jeszcze tam próbuje palcem pomóc jak ostatnio przebić się temu zębowi, może też się uda.A u nas chyba od dziś zaczyna się przygoda z ząbkowaniem. Zawsze koło godz. 10 ma pierwsza drzemkę, biorę go na ręce żeby uśpić a tu nie ma mowy..Płacz taki że masakra gdzie on nigdy na rękach nie płacze.. Próbowałam tak z 10 minut ale nie dało rady. Spojrzałam mu na dziąsła i ma tak rozpulchnione? spuchnięte? Masakra..Dwa pierwsze zęby wyszły niezauważenie a tutaj chyba będzie się męczył. Jak spojrzałam w jego oczka to widziałam jak jest zrezygnowany. Pierwszy raz widziałam żeby patrzył na mnie takim błagalnym wzrokiemDałam mu przeciwbólowe i zasnął.. Mam nadzieję że szybko mu wyjdą te nieszczęsne zęby.
Oj już tu przestań z tym podeszłym wiekiem...parę latek różnicy przynajmniej między mną a TobąJa mimo wszystko zaryzykuję.
Z racji "podeszłego" wieku, mam chyba najmniej do stracenia, jeśli chodzi o bliższe poznanie, bo mogą być teksty
- Oj, Melania z babcią? Mama nie dojechała?
Tu zawsze wstawiam "korzystne" fotki.
Taki lansikdla poprawienia sobie samopoczucia hehe.
Już jestem ciekawa relacji z naszego Forumowego spotkania w Twoim wykonaniu
I spoko, nie musisz nas oszczędzać![]()
No u nas też nocki średnie...dzisiaj już przestałam odkładać do łóżeczka bo nie miało to sensu...tak to za dupkę bujałam jak zaczynała się kręcić i jakoś przeżyłyśmy tą noc....Ale wiesz że na bio humusie idzie zarobić duże pieniądze?znajomej rodzice produkują nawóz z dżdżownic do kwiatów.
Bardzo zazdroszczę, u mnie dziś od 1 w nocy co pół godziny pobudka. Odłożyłam do lozeczka i tak w kółko. Mam nerwy dziś bo dziecko marudna jak cholera A na drzemkę nie chce iść. Teraz np zabawa trwa w najlepsze. Druga noc zarwana z rzędu, mąż teraz ma nocki w pracy więc jest superniech juz te zęby powychodzą. Plus jeszcze młoda zjadła kawałek okładki książeczki. Czekamy na zwrot makulatury drugą stroną.
Bidulek...życzę aby szybko wyszło wszystko co ma wyjść...A u nas chyba od dziś zaczyna się przygoda z ząbkowaniem. Zawsze koło godz. 10 ma pierwsza drzemkę, biorę go na ręce żeby uśpić a tu nie ma mowy..Płacz taki że masakra gdzie on nigdy na rękach nie płacze.. Próbowałam tak z 10 minut ale nie dało rady. Spojrzałam mu na dziąsła i ma tak rozpulchnione? spuchnięte? Masakra..Dwa pierwsze zęby wyszły niezauważenie a tutaj chyba będzie się męczył. Jak spojrzałam w jego oczka to widziałam jak jest zrezygnowany. Pierwszy raz widziałam żeby patrzył na mnie takim błagalnym wzrokiemDałam mu przeciwbólowe i zasnął.. Mam nadzieję że szybko mu wyjdą te nieszczęsne zęby.