Hmmmm
Fanka BB :)
Kilka lat po tym porodzie... Ale był to cały czas taki rollercoaster... Jakoś w okolicach lutego/marca 2017 się rozstaliśmy, poród był w 2013...I co rozstaliście się po tym czy jeszcze przed porodem?
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Kilka lat po tym porodzie... Ale był to cały czas taki rollercoaster... Jakoś w okolicach lutego/marca 2017 się rozstaliśmy, poród był w 2013...I co rozstaliście się po tym czy jeszcze przed porodem?
Ja nie potrafię się rozstać.Nie mogę bez niego żyć za bardzo go kocham.A odkąd jestem w ciąży jest tylko gorzej.Myślałam, że będzie odwrotnie.A do niego dopiero powoli dociera to, że jestem w ciąży a zrozumie to dopiero jak weźmie dziecko na ręce.Co i tak mówi, że nie jest jego kiedy jest zły.Mam problemy z ciśnieniem i przez nerwy boli mnie brzuch.To moja pierwsza ciąża nie wiem jak sobie radzić.Kilka lat po tym porodzie... Ale był to cały czas taki rollercoaster... Jakoś w okolicach lutego/marca 2017 się rozstaliśmy, poród był w 2013...
Oj, przepraszam... Mam nadzieję, że u Ciebie będzie lepiej... Ale w facetów mówiących (lub same sobie wmawiamy), że jak tylko zobaczy, poczuje ojcowski instynkt zwyczajnie nie wierzę...Ja nie potrafię się rozstać.Nie mogę bez niego żyć za bardzo go kocham.A odkąd jestem w ciąży jest tylko gorzej.Myślałam, że będzie odwrotnie.A do niego dopiero powoli dociera to, że jestem w ciąży a zrozumie to dopiero jak weźmie dziecko na ręce.Co i tak mówi, że nie jest jego kiedy jest zły.Mam problemy z ciśnieniem i przez nerwy boli mnie brzuch.To moja pierwsza ciąża nie wiem jak sobie radzić.
Ja również mam nadzieję,Że będzie lepiej.W końcu do niego to dotrzeOj, przepraszam... Mam nadzieję, że u Ciebie będzie lepiej... Ale w facetów mówiących (lub same sobie wmawiamy), że jak tylko zobaczy, poczuje ojcowski instynkt zwyczajnie nie wierzę...
Facet albo go przejawia sporo przed porodem, albo nici z tego![]()
Wysłałam Ci PW aby tu nie psuć atmosfery pokopana przeszłościąJa również mam nadzieję,Że będzie lepiej.W końcu do niego to dotrzeOby szybko dojrzał.Mam wrażenie, że największą nagrodą byłoby zostawić go i odejść z dzieckiem.
Jeżeli chodzi o to co wcześniej pisałaś. Fakt dziecko. Po porodzie może się bać ojca. Ja Miałam tak z teściowa, tak mnie wkurzała. Tak na mnie działa jak bylam ciązy że jak urodziłam synka a ona słowo powiedziała to dziecko wpadało w histerie że się zapominał... I tak miał do 6miesiecy.. Nie nawiedził jej... Bal się jej.. Przez to co przeszłam w ciąży przez niąJa również mam nadzieję,Że będzie lepiej.W końcu do niego to dotrzeOby szybko dojrzał.Mam wrażenie, że największą nagrodą byłoby zostawić go i odejść z dzieckiem.
Od 18tc dziecko już słyszy... I uczy się rozpoznawać głosyJeżeli chodzi o to co wcześniej pisałaś. Fakt dziecko. Po porodzie może się bać ojca. Ja Miałam tak z teściowa, tak mnie wkurzała. Tak na mnie działa jak bylam ciązy że jak urodziłam synka a ona słowo powiedziała to dziecko wpadało w histerie że się zapominał... I tak miał do 6miesiecy.. Nie nawiedził jej... Bal się jej.. Przez to co przeszłam w ciąży przez nią
Na prenatalnym miałam taką historię, że dzidziuś tak kicał, że lekarz nie mógł złapać pomiarów bo musiał się co najmniej 10 sekund nie ruszać hehe długo to trwałJeżeli chodzi o to co wcześniej pisałaś. Fakt dziecko. Po porodzie może się bać ojca. Ja Miałam tak z teściowa, tak mnie wkurzała. Tak na mnie działa jak bylam ciązy że jak urodziłam synka a ona słowo powiedziała to dziecko wpadało w histerie że się zapominał... I tak miał do 6miesiecy.. Nie nawiedził jej... Bal się jej.. Przez to co przeszłam w ciąży przez nią
Szczerze, kiepsko to wygląda, tatuś musi się zacząć starać i zacząć przyzwyczajać dziecko do swojego głosu w pozytywny sposób...Na prenatalnym miałam taką historię, że dzidziuś tak kicał, że lekarz nie mógł złapać pomiarów bo musiał się co najmniej 10 sekund nie ruszać hehe długo to trwałjciec przyszedł zobaczyć maluszka i od razu się przestał ruszać i uspokoił.
Już mu to mówiłam.Odparł, że jeśli dziecko będzie się go bało albo coś w tym rodzaju to tylko dlatego, że będę je nastawiać przeciwko niemu.Ciężko narzucać noworodkowi kogo ma lubić a kogo nie, ale cóż. Jemu tego nie wytłumaczę.A i tak winna będę ja.Ehh...Szczerze, kiepsko to wygląda, tatuś musi się zacząć starać i zacząć przyzwyczajać dziecko do swojego głosu w pozytywny sposób...