reklama

Nocne karmienie w łóżeczku czy na rękach

Didid

Zaciekawiona BB
Hej,

Mam pytanie czy któraś z Was również "praktykuje" nocne karmienie butelką w łóżeczku oczywiście bez budzenia niemowlaka?

Mam wyrzuty sumienia bo odstawiłam od piersi po około 2 miesiącach a mój Dzidziuś jest strasznie czujny/ wrażliwy i aby go nie rozbudzać karmię go nie wyjmując z łóżeczka. Oczywiście podkładam wyżej podusię itp. ale nie ma tej bliskości..
 
reklama
Spokojnie, ja nigdy nie bralam synka w nocy przy karmieniu butelką. Tak samo jak Twoje dziecko jest wrażliwy i zaraz by się obudzil. A akurat nocnych pobudek mamy az nad to
 
Od poczatku karmiłam mm. Ja głupia się nasluchalam że dziecko to powinno co 2 godziny jeść. A że jeszcze wczesniaka miałam to głupia budziłam ją na jedzenie i się dziwiłam czemu tak ulewa. Dałam sobie i jej spokój, jak była głodna to się budziła czyli czasem co 4 czasem co 3 godziny. Rekord 13godzin snu w 4 miesiacu. Nigdy nie karmiłam w łóżeczku przes sen. Przez 3 miesiące na rękach, jak miała silniejsze plecy to już na poduszce
 
reklama
Od poczatku karmiłam mm. Ja głupia się nasluchalam że dziecko to powinno co 2 godziny jeść. A że jeszcze wczesniaka miałam to głupia budziłam ją na jedzenie i się dziwiłam czemu tak ulewa. Dałam sobie i jej spokój, jak była głodna to się budziła czyli czasem co 4 czasem co 3 godziny. Rekord 13godzin snu w 4 miesiacu. Nigdy nie karmiłam w łóżeczku przes sen. Przez 3 miesiące na rękach, jak miała silniejsze plecy to już na poduszce
Moja ma teraz niecałe 4 miesiące i śpi od 19-20 do 6-7. Karmię piersią, nie budzę. Ale w dzień co 1,5-2 godziny musi zjeść.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry