• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Adopcja dziecka

Witam. Wraz z mężem planujemy adopcje dziecka. Mamy już jedno dziecko biologiczne. Mam kilka nurtujących mnie pytań, zanim podejmę ostateczna decyzje. Proszę mnie nie oceniać, chce być pewna że damy radę.
Jaka jest szansa na zaadoptowanie rocznego dziecka?
Czy roczne dziecko trudniej przechodzi nowy okres w nowym domu, czy jednak starsze?
Czy dziecko trudno się przyzwyczaja do rodziców?
Czy podczas adopcji opiekunowie powiedzą, z jakich przyczyn dziecko zostało porzucone?
Chciałabym poprosić kogoś, żeby opisał mi swoją historie adopcji dziecka w wieku 1-3latka
 
reklama
Nie jestem rodzicem adopcyjnym ale tyle co wiem, a wiem od strony prawnej to:

1. W Polsce jest bardzo ciężko zaadoptować małe dziecko, małe mam na myśli od kilku tygodni do lat 3. Wynika to z tego, że takie dzieci naprawdę rzadko są odbierane rodzicom od razu, zawsze daje się rodzicom biologicznym szansę na poprawieniem sytuacji życiowej i wychowania dziecka. Jeśli już są dzieci, z uregulowaną sytuacją prawna natychmiast trafiają do rodzin, które są zgłoszone do ośrodków adopcyjnych.

Nie mówię, że nie da się takiego młodszego dziecka zaadoptować ale nie jest to takie proste.

2. Trzeba zgłosić się do ośrodkach adopcyjnego, przejść kursy i szkolenia, wizyty ze specjalistami, psychologami.
Ważna jest też sytuacji życiową, materialna, mieszkaniowa, finansowa. Jest wiele czynników, które mają wpływ na to czy dziecko będzie można zaadoptować.

3. Nie każde dziecko jest porzucone, różne są sytuacje. Zazwyczaj ośrodki udzielają informacji, jeśli oczywiste takie informacje mają z jakich powodów dziecko jest gotowe do adopcji, niekiedy nawet wiadomo jak przebiegała ciąża. Ile dzieci tyle przypadków.

4. Jak wyżej. Każde dziecko jest inne, nigdy nie wiadomo czy szybko się przyzwyczai i będzie miało jakieś problemy, np chorobę sierocą, nadpobudliwość, zespół FAS.

5. Kwestia tez czy bierzecie pod uwagę adopcja dziecka chorego.
 
To ja jeszcze dodam do tego 1.) że nie wiem jak teraz, ale kilkanaście lat temu średni czas oczekiwania na małe dziecko (wiem, jak to brzmi no ale tak jest) to było ok. 3 lata, a jednocześnie trzeba pamiętać że rodzic nie może mieć więcej niż 40 lat w momencie adopcji
 
To ja jeszcze dodam do tego 1.) że nie wiem jak teraz, ale kilkanaście lat temu średni czas oczekiwania na małe dziecko (wiem, jak to brzmi no ale tak jest) to było ok. 3 lata, a jednocześnie trzeba pamiętać że rodzic nie może mieć więcej niż 40 lat w momencie adopcji
Pewnie czas jest podobny, dużo zależy od regionu bo ośrodki są min wojewódzkie. Tak nie moze być większa różnica wieku między przysposabiającym a przysposabianym jak 40 lat
 
Ta zasada 40 lat działa tylko w Polsce.
W UK nie ma górnej granicy wiekowej w procesie adopcji. Wykonuje się ocenę zdrowia indywidualnie. Można być zdrowa 40 latka i zrujnowana zdrowotnie 20 latka. Nie ma jednej zasady.
I to jest zdecydowanie lepsze podejście. Niestety wiele przepisów szczególne w sprawach rodzinnych u nas w Polsce są bardzo zamierzchłe
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry