
O widzisz to obie jesteśmy mamami Wojtków. Również dziękuję, za miłe słowo

Rzadko komplementuje inne kobiety, ale nie mogłam się powstrzymać.

Co do płci to tak niestety na tym etapie może być, że budowa pipki jest tak pulchna, a łechtaczka tak wydatna, że może być mylona z wackiem, albo wacuś tak dobrze schowany między jąderkami, że może zostać pomylony z pipką.
Myślę, że pozostaje zdać się na trzeciego lekarza, albo odczekać jeszcze troszeczkę.

Ja miałam w obydwu ciążach na odwrót jak chciałam

Jak chciałam chłopca urodziłam córkę, jak zamarzyła mi się druga córka, to urodził się syn.
Jak Ci ten trzeci zrobi jeszcze jedno usg to się pochwal. Może będzie lepiej widać, kto tam się u Ciebie ulokował.