Mój Krzyś też ma ciągle zimne, czasem lodowate ręce. Zawsze sprawdzam wtedy kark który non stop jest ciepły. Jak go przegrzeje niechcący to zaraz ma mnóstwo potowek
Z tą akceptacja siebie w pełni Cię rozumiem. Bardzo chciałam rodzić naturalnie ale nie wyszło, skończyło się tzw. nagłym CC po 6 dniach wywoływania porodu

długo miałam problem z zaakceptowaniem samego faktu tego rodzaju porodu, blizny brzydzilam się dotykać dobre 5 tygodni. Brzuch bez czucia poniżej pępka, do tego wielkie rozstępy

psychicznie dalej jeszcze ciężko ale staram się podejść zadaniowo do pozbycia się tego zwisu bez czucia nad blizną - robię ćwiczenia zgodnie z zaleceniami fizjoterapeutki, szczotkuje brzuch i pracuje nad blizną