pietraczkaa
Fanka BB :)
U mnie biel. Niestety czekam na okres ma być w niedzielę. A później na czerwcowe testowanie 
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ale to chyba jeszcze jest nadzieja póki okresu nie ma?U mnie biel. Niestety czekam na okres ma być w niedzielę. A później na czerwcowe testowanie![]()
Chyba średnio bo jestem 13 ewentualnie 12 dni po owulacjiAle to chyba jeszcze jest nadzieja póki okresu nie ma?![]()
A propos wiśnioweczki, takie mi się napisało
Spojrzałam na wiśnie.
Na ich drobne kwiaty
Sypiące się pod wpływem
Leciutkiego wiatru.
Wiedzą, że przeminą,
Nie będą żyć wiecznie
W swoim kruchym pięknie.
A jednak wciąż trwają
w ciszy i spokoju.
Wiedzą, że prze-trwają.
Przerodzą się w owoc.
Ich kruchość i słabość
Jest symbolem życia.
**
Wiersz dedykuję wszystkim paniom, które podobnie jak ja maja już trochę dosyć i tracą nadzieję :*
A propos wiśnioweczki, takie mi się napisało
Spojrzałam na wiśnie.
Na ich drobne kwiaty
Sypiące się pod wpływem
Leciutkiego wiatru.
Wiedzą, że przeminą,
Nie będą żyć wiecznie
W swoim kruchym pięknie.
A jednak wciąż trwają
w ciszy i spokoju.
Wiedzą, że prze-trwają.
Przerodzą się w owoc.
Ich kruchość i słabość
Jest symbolem życia.
**
Wiersz dedykuję wszystkim paniom, które podobnie jak ja maja już trochę dosyć i tracą nadzieję :*
PięknyA propos wiśnioweczki, takie mi się napisało
Spojrzałam na wiśnie.
Na ich drobne kwiaty
Sypiące się pod wpływem
Leciutkiego wiatru.
Wiedzą, że przeminą,
Nie będą żyć wiecznie
W swoim kruchym pięknie.
A jednak wciąż trwają
w ciszy i spokoju.
Wiedzą, że prze-trwają.
Przerodzą się w owoc.
Ich kruchość i słabość
Jest symbolem życia.
**
Wiersz dedykuję wszystkim paniom, które podobnie jak ja maja już trochę dosyć i tracą nadzieję :*
Poryczałam się okrutnie, pięknie to wszystko ujęłaśA propos wiśnioweczki, takie mi się napisało
Spojrzałam na wiśnie.
Na ich drobne kwiaty
Sypiące się pod wpływem
Leciutkiego wiatru.
Wiedzą, że przeminą,
Nie będą żyć wiecznie
W swoim kruchym pięknie.
A jednak wciąż trwają
w ciszy i spokoju.
Wiedzą, że prze-trwają.
Przerodzą się w owoc.
Ich kruchość i słabość
Jest symbolem życia.
**
Wiersz dedykuję wszystkim paniom, które podobnie jak ja maja już trochę dosyć i tracą nadzieję :*