Agulekjuleczka
Fanka BB :)
Ja prenatalne mam dopiero 16.08Wow ja jestem w szoku ze tyle z was po prenatalnych wie jaka będzie płećja byłam pewna ze do 20 tc to się nawet nie ma co łudzić ze będzie jakakolwiek informacja na ten temat
![]()
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ja prenatalne mam dopiero 16.08Wow ja jestem w szoku ze tyle z was po prenatalnych wie jaka będzie płećja byłam pewna ze do 20 tc to się nawet nie ma co łudzić ze będzie jakakolwiek informacja na ten temat
![]()
ja miałam błędny wynik amnio .który był do powtórki ,ale nie zdążyłam zrobić ,ale mam koleżankę która robiła i wyszło jej ,że nie ma wad dziecko ,a urodziło się chore . Ja ogólnie dużo siedziałam w tym czasie na BB i tam też sproo czytałam i było mnóstwo dziewczyn które po porodzie pisało ,że nifty się mylił zarówno w jedną stronę jak i w drugą. Zdarzało się ,że ktoś miał mieć chore dziecko a urodziło zdrowe lub miał mieć zdrowe a było chore ,bo niestety nifty nie wykryje wszystkich wad. A ty dlaczego chcesz robić to badanie? Ogólnie wpisz w lupke i wyszukaj jest sporo o tym na forummożesz napisać coś więcej o błędnym wyniku nifty . Zastanawiam.sie nad tym badaniem ale coraz więcej złych opinii czytam.
Nie wiem po co się nakręcać. Wrzućcie trochę na luz. Robi się dziwna atmosfera.Wolność wyboru jest. Tylko jak widać nie każdy umie do tego podjeść jak trzeba. Ja uważam to co napisałam. Ze każdy ma wybór. I to jest każdego indywidualna sprawa. Kiedyś nie było tych badań i ludzie żyli bez nich. Wiadomo ze rodziły się chore dzieci. Ale inne było podejście.
przede wszystkim dużo osób o tym nie wie ale nifty/ Sanco to jest nadal statystyka. Badamy wolne dna płodu ale nadal statystycznie! Stad też czasami pomyłki, skuteczność to 97-99, a nie 100. Żadne z badań prenatalnych nie daje gwarancji urodzenia zdrowego lub chorego dzieckaja miałam błędny wynik amnio .który był do powtórki ,ale nie zdążyłam zrobić ,ale mam koleżankę która robiła i wyszło jej ,że nie ma wad dziecko ,a urodziło się chore . Ja ogólnie dużo siedziałam w tym czasie na BB i tam też sproo czytałam i było mnóstwo dziewczyn które po porodzie pisało ,że nifty się mylił zarówno w jedną stronę jak i w drugą. Zdarzało się ,że ktoś miał mieć chore dziecko a urodziło zdrowe lub miał mieć zdrowe a było chore ,bo niestety nifty nie wykryje wszystkich wad. A ty dlaczego chcesz robić to badanie? Ogólnie wpisz w lupke i wyszukaj jest sporo o tym na forum
z tym tylozgieciem jestem w szoku. Też mam. W pierwszej ciąży nic takiego żaden lekarz nie mówił, teraz też nie. Dlaczego tak ma być?No drogo, drogo, i nie wiem co robić, bo jednak czuję się u niego bezpiecznie i nie chciałabym go zmieniaćA jednocześnie czuję się jak ostatni frajer, gdy koleżanki płacą po 200 zł
Jeszcze dowiedziałam się, że mam macicę w tyłozgięciu i muszę dużo leżeć na brzuchu i bokach, żeby dzidzia mogła się rozwijać.
Czyli lepiej nie mieć swojego zdania i na wszystko przytakiwać? Przecież to nic złego jak się ma inne zdanie od kogośNie wiem po co się nakręcać. Wrzućcie trochę na luz. Robi się dziwna atmosfera.
S który masz tydzien że już znasz płeć?Nam w 1 ciąży w 11 tc powiedział mój lekarz że widzi dziewczynkę, na prenatalnych potwierdzono i tak już zostało.
Tym razem również w tamtym tyg lekarz prowadzący jak i ja widzieliśmy po wyrostku że dziewczynka ale czekałam na potwierdzenie i wczoraj się potwierdziło
Też mój lekarz zawsze mówił że po wyrostku jest najłatwiej ocenić bo jak się wykształcają narządy to przez pewien czas są bardzo podobne a później to już loteria jak jest dziecko ułożone i czy uda się dojrzeć. Więc ja wierzę w te pierwsze oceny jeśli się pokrywają
W pierwszej ciąży o którą się staraliśmy ponad 3 lata zanim zrobiłam pozytywny test to mąż miał ok tydzień wcześniej taki sen że wszystko w nim było różowe, cały nasz dom, meble, my No wszystko. Powiedział mi o nim wtedy. Po ok tygodniu zobaczyliśmy 2 kreski i się śmialiśmy że na bank dziewczynka i tak było
W tej ciąży mąż nie miał żadnych typów ale też widzę że jakoś nie miał parcia na syna. Nasza córka niespełna 3 letnia ostatnio powiedziała w kontekście jakiejś bajki że ona nie chce rodzenstwa tylko siostrę
Więc tak liczyliśmy po cichu na drugą córkę.
Przy kolejnym zamówieniu ciuszków na bank biorę już coś dla Malutkiej![]()
Lekarz mi tłumaczył, że to nic poważnego i samo się naprostuje jak dziecko będzie rosło, ale można wspomóc to prostowanie leżąc na bokach i brzuchu. Ale kazał się w ogóle nie przejmowaćz tym tylozgieciem jestem w szoku. Też mam. W pierwszej ciąży nic takiego żaden lekarz nie mówił, teraz też nie. Dlaczego tak ma być?